sobota, 29 października 2011

Wybieramy welon

Autorem artykułu jest Doradca ślubny

Welon jest uzupełnieniem każdej sukni ślubnej. Wiele kobiet marzy, żeby w dzień ślubu go założyć, inne rezygnują uważając, że jest zbędny. Wybierając ślubny strój warto poznać wszystkie zalety welonu.

A zalety te są bardzo liczne. Welon wysmukla, nadaje efekt mgiełki i lekkości, stanowi piękną oprawę sylwetki. Rodzajów i fasonów welonów jest, tak jak sukien ślubnych, bardzo dużo. Każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Używane suknie ślubne są najczęściej sprzedawane wraz z welonem. Welon musi być idealnie dopasowany do sukienki, jej charakteru. Haftowany?
Ozdobiony kryształkami?
Laminowany?
Wszystko zależy od naszych indywidualnych preferencji. Może być welon dłuższy lub krótszy. Wybierając welon należy się kierować wyglądem i fasonem sukni oraz zaplanowaną przez nas na ten dzień fryzurą.  Jednak warto pamiętać o kilku obowiązujących zasadach. 
Welony mogą być szyte z:
-  tiulu – jest to lekka, ażurowa tkanina,
- szyfonu – jest to cienki i przezroczysty materiał,
- koronki.
Welony mogą być całkowicie gładkie lub ozdobione na przykład haftem czy kryształkami. Różne są także długości welonów: długi, ciągnący się po ziemi tren czy krótki, do ramion.  Welon może być także dwu- lub trzywarstwowy. Jeżeli zdecydujemy się na taki, jego krótszą warstwę możemy przełożyć do przodu i potraktować ją jak woalkę przesłaniającą twarz.
Jak dobrać welon?
Bogato zdobiona suknia ślubna nie potrzebuje już zbyt wielu dodatków, dlatego najlepszy będzie dla niej welon prosty, całkowicie gładki. Do sukni prostej i skromnej, możemy pozwolić sobie na bardziej dekoracyjny welon, na przykład wykończony lamówką czy koronką. Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę z tego, że welon powinien być dopasowany nie tylko do sukni ślubnej, ale i do figury Panny Młodej. Niska kobieta powinna upiąć swój welon maksymalnie wysoko, co wydłuży znacznie sylwetkę i ją wyszczupli. Działanie wydłużające sylwetkę ma także długi, ciągnący się tren. Welon może zamaskować również zbyt szerokie barki, pod warunkiem, że będzie sięgał on za ramiona. W przypadku zgrabnej i wysokiej kobiety, długi welon podkreśli jej figurę.
Jak się przypina welon?
Welon powinno się przypiąć na samym końcu ślubnych przygotowań. Według tradycji, przypięcie welonu Panny Młodej należy do jej świadkowej. Każdy welon powinien być wyposażony w grzebyczek, który pozwoli go utrzymać na włosach. Grzebyk możemy zasłonić włosami bądź kwiatami. Wiele kobiet decyduje się również na ozdobny diadem. Welon warto spryskać przed wyjściem do kościoła lakierem – dzięki temu utrzyma on swój kształt przez całą, długą noc.
---
Używane suknie ślubne

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Skąd się biorą znaczne różnice w cenie biżuterii srebrnej?

Autorem artykułu jest Karolina Błauciak-Krzywicka

Srebro jest tanie czy drogie? Otóż może być tanie i może być drogie. Zastanawiamy się co ma wpływ na cenę srebrnej biżuterii i jak kupić najwyższej jakości kolczyki czy bransoletkę po przystępnych cenach.
Srebrna zawieszka z cyrkoniąNiebagatelny wpływ na cenę srebrnej biżuterii ma miejsce, gdzie ją kupujemy. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego ile wynosi miesięczny czynsz w dużym centrum handlowym. A reklama w środkach masowego przekazu, np. spot telewizyjny podczas szczytowych godzin oglądalności? To wszystko buduje markę, ale potem sprzedaż musi pokryć koszty powierzchni w prestiżowym centrum handlowym czy reklamy telewizyjnej. Dzisiaj mamy wybór. Najlepszej jakości srebrną biżuterię możemy już nabyć w atrakcyjnej cenie. Z pomocą przychodzą sklepy internetowe, które oferują równie szeroki asortyment jak sklepy stacjonarne, nierzadko korzystając z tych samych dostawców, co wielkie marki.
Cena jest też bezpośrednio uzależniona od ilości zużytego srebra. Gdy zawieszka czy bransoletka jest pusta w środku, zużywa się znacznie mniej srebra czy złota. Kolejna rzecz, na którą należy zwrócić uwagę to próba srebra. Im wyższa próba, tym wyższe gatunkowo srebro zostało wykorzystane. Najlepsza próba srebra to 925. Bardzo tanie mogą być wyroby z domieszką srebra albo tylko platerowane srebrem.
Srebrna zawieszka na zdjęcieW końcu cena obejmuje też dodatkowe materiały, które zostały wykorzystane do wyrobu srebrnej biżuterii. Mamy tu szerokie spektrum kamieni sztucznych i naturalnych. Cena będzie zależała od ich wielkości i rodzaju. Najtańszą opcją będą te sztuczne, czyli szlifowane szkło czy żywica jubilerska. Gdy chcemy mieć prawdziwe oczka, ale relatywnie tanią biżuterię, postawmy na kryształy czy cyrkonie, które pięknie szlifowane ładnie odbijają światło. Najdroższa wersja to srebro w połączeniu z kamieniami półszlachetnymi i szlachetnymi, jak ametyst, topaz, cytryn, czy już z górnej półki - szafir, rubin, szmaragd i w końcu najbardziej pożądany przez kobiety brylant.
Bez wątpienia na cenę wpływa także sposób, w jaki srebrna biżuteria jest wytwarzana. Produkowana na masową skalę to o wiele niższe koszty, co przekłada się na późniejszą cenę sprzedaży. Ręcznie robiona biżuteria, dodatkowo zdobiona niepowtarzalnymi kamieniami o mistrzowskich szlifach to najwyższa półka i bardzo cenne egzemplarze srebrnej biżuterii.
---
Karolina Błauciak-Krzywicka, współwłaścicielka sklepu z biżuterią www.aragat.pl.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 26 października 2011

Kosmetyczna jesień na twarzy

Autorem artykułu jest Li Li

Lato już za nami. Trendy lansowane podczas ciepłych dni również już przeszły do historii.  Na nadchodzący sezon jesienny projektanci oraz kreatorzy mody proponują nowe nurty mody. Podobnie jest w makijażu.
Tej jesieni lansowane są trzy główne kierunki w makijażu: „Cesarski Błękit”, czyli metaliczne niebieskości i zielenie, „Zmysłowe Usta”, czyli nasycona czerwień, oraz „Linearna Czerń”, czyli podkręcony eyeliner.
Makijaż na tegoroczną jesień i zimę jest elegancki, dostojny, a przede wszystkim  zniewalający. Nie ma żartów. Kolorowy manicure wykluczony, usta muśnięte tylko transparentnym błyszczykiem, a może oczy podkreślone wyłącznie czarną mascarą? To zdaniem wizażystów zdecydowanie za mało, by urzekać kobiecym wizerunkiem i niedostatecznie, aby pokusić się o wyjście z domu, nawet za dnia.

Cesarski błękit

Zanim z drzew całkowicie opadną liście, każda kobieta bez wyjątku winna przejść przyśpieszony kurs używania eyelinera, a także nauczyć się dzierżyć w dłoni czerwoną szminkę z wprawą, jakiej nie powstydziłaby się sama Dita von Teese.


Wyrafinowane kreski robione wprawną ręką czarnym eyelinerem wracają do łask po dwóch sezonach urodowego niebytu. Oko powinno być zarazem tajemnicze, ale i  drapieżne. Kto nie wie, jak jednym pociągnięciem stworzyć idealną linię, może pokusić się o makijaż permanentny. Wówczas z głowy będziemy mieli codzienny nader modny makijaż.

Na poziomie ust od poniedziałku do piątku nie pozwól wargom zagrać pierwszych skrzypiec, ale w sobotę niech będą frywolne, śmiałe i kuszące. Użycie czerwonej szminki to gwarancje efektownego makijażu ust. W tym sezonie powinny być bezczelne, wodzące na pokuszenie, ale i... niedoskonałe. Konturówce mówimy nie i wyrzucamy do kosza.
Zatem dziewczyny! Miejcie modne nie tylko garderoby, ale i kosmetyczki!
---
Zobacz co oferuje makijaż permanentny Kraków !

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 20 października 2011

Jak mieć wymarzoną sylwetkę

Jak mieć wymarzoną sylwetkę

Nie chodzi mi o to, że jak masz piękne wnętrze, to zaraz będziesz piękny, ale o to, że pewne cechy wpływają na naszą atrakcyjność, na to, jak postrzegają nas inni!

Na pewno zaliczymy tutaj pewność siebie (nie mylić z pychą!). Osoby pewne siebie przyciągają, magnetyzują. Ludzie chcą po prostu z nimi przebywać. Dalej wymienimy pozytywne nastawienie, entuzjazm i umiejętność cieszenia się z życia. Sam uśmiech na twarzy (koniecznie szczery) sprawia, że jesteśmy o wiele bardziej atrakcyjni!

Jeśli mi nie wierzysz, to spójrz w lustro dwa razy. Za pierwszym bądź zasępiony i smutny. Za drugim radosny, uśmiechnięty — po prostu szczęśliwy. Która wersja Ci się bardziej podoba? No właśnie! Nie uważasz, że inni widzą Cię podobnie?

Z drugiej strony Twoja pewność siebie i akceptacja własnej osoby sprawiają, że będziesz się lepiej ubierać i dbać o siebie.
Zauważ, że osoby niepewne, nieśmiałe bardzo często ubierają się nieatrakcyjnie, niedbale. Kobiety zakładają workowate rzeczy, porozciągane swetry, nie dbają o swoją fryzurę itp. Robią z siebie „szare myszki” i tak też się ubierają — szaro, podczas gdy potrzeba naprawdę niewiele, by pokazać swoje piękno! Z pewnością sam możesz podać kilka historii, gdy ktoś przemienia się z brzydkiego kaczątka w łabędzia!
To samo tyczy się facetów. Czują się niepewnie, więc ubierają się w stylu „byle tylko coś na siebie włożyć”. A wystarczy trochę poeksperymentować, zaczerpnąć rady kogoś bardziej obeznanego, przyciąć odpowiednio włosy, uśmiechnąć się, by efekty zaskoczyły wszystkich!

Jeśli chcesz wyglądać atrakcyjnie, zbuduj pewność siebie, uwierz w siebie i swoje możliwości!
Ale UWAGA!!!                                                                   
To działa również w drugą stronę — ubierz się atrakcyjnie, a zwiększysz swoją pewność siebie!
Najlepiej będzie, jeśli popracujesz nad tymi obydwoma zagadnieniami. Zwiększ swoją pewność siebie oraz zmień swoją garderobę! Niech te dwa czynniki wzajemnie się wspierają!

I nie mów mi tutaj, że się nie znasz, tylko poproś którąś z koleżanek (zarówno jeśli jesteś kobietą, jak i facetem) i wybierzcie się na zakupy!
Poeksperymentuj trochę. Przymierz rzeczy, w których się „nie widzisz”. Daj sobie trochę luzu. Zaufaj Twojemu doradcy.
Jak Ci się nie spodoba, to po prostu nie kupisz — przymierz jednak i najpierw zobacz, jak w rzeczywistości w tym wyglądasz.
Popracuj nad swoim charakterem, a zobaczysz, że w krótkim czasie skoczysz o kilka punktów do góry w skali atrakcyjności! I, broń Boże, nie musisz być „10”! Gdybyśmy wszyscy byli tacy idealni, to świat nie miałby sensu.

Podkreśl to, co masz najlepszego. Tak dobierz ubranie, fryzurę czy makijaż, by podkreślały Twoje mocne strony, a maskowały słabsze.
Powtórzę to znowu — nie szukaj wymówek tylko możliwości. Nie obchodzi mnie, że się nie znasz na modzie albo że jesteś daltonistą. Poproś koleżankę, żeby pomogła dobrać Ci strój. Poszukaj w internecie informacji o tym, jak zrobić dobry makijaż. Idź do lepszego fryzjera i powiedz, żeby Ci dobrał odpowiednią fryzurę. Tyle.
Że czujesz się niekomfortowo? Przełam się raz, drugi i trzeci, a zobaczysz, że za chwilę będziesz się śmiać ze swojego obecnego strachu. Nie mówię, że masz się nie bać, tylko że masz działać mimo tego strachu.
Daj mi znać, jak Ci poszły zakupy i wizyta u fryzjera i/lub kosmetyczki. Czasem naprawdę wystarczy niewiele, by efekt wszystkich zaskoczył!
Jeśli zawsze czeszesz się w jeden sposób, zmień fryzurę! Z pewnością nie przejdzie to bez echa wśród Twoich znajomych.
Jeśli ubierasz się głównie na sportowo, to dziś ubierz się elegancko albo przynajmniej w stylu casual.
Zamiast t-shirta załóż koszulę. Powiedz „nie” bluzie, a zamiast niej wciągnij sweter. Zamiast adidasów weź eleganckie buty. Kombinuj, eksperymentuj, próbuj. Nie mówiąc już o tym, żebyś wskoczył w garnitur. Co do uroczych Pań — nie znam się tutaj zbytnio, więc nie mam zamiaru się wymądrzać. Same wiecie najlepiej, co założyć, żeby wyglądać szałowo!

Czasem jeden element wystarczy, a zmiana już zostanie dostrzeżona. „Oooo, nowa fryzura?”. „Fajnie ci w tej koszuli.” „A ty co się tak dzisiaj odwaliłeś?”…
Nie mówiąc już o gigantycznych zmianach, jak ze sportowca w biznesmena. Nie ominie Cię seria pytań o przyczynę takiego ubioru. Uśmiechnij się tylko i powiedz tajemniczo — „A co, źle wyglądam?”. Zrób to z uśmiechem i taktem. Nie tylko ubiór, ale także ta tajemniczość wpłyną na Twoją atrakcyjność.
A nie powiesz mi chyba, że to nie jest miłe, jeśli ktoś dostrzeże w Tobie zmianę? Jak skomplementuje Twój wygląd, ubiór, nastawienie (jeśli do tej pory byłeś raczej smutasem, to uśmiech na Twojej twarzy zostanie dostrzeżony w pierwszej kolejności!).

Przyjmij komplement z radością i uprzejmie podziękuj, zamiast zaprzeczać: „ach, to nic takiego”, „to tylko nowa koszula” itp. Skoro ktoś Cię komplementuje, to najwyraźniej ma ku temu powód. Skiń przyjaźnie głową i powiedz: „dziękuję”. To wszystko. Nie musisz się niczym odwzajemniać, a przynajmniej nie od razu.
Wprowadzaj zmiany w swoim życiu i swoim wyglądzie. Małe i duże. Minimalne lub ogromne — w zależności od tego, na ile potrafisz sobie przyzwolić. Jeśli przerażają Cię duże zmiany, to wprowadzaj szereg małych. Ich suma Cię zaskoczy, ale nie przerazi!

Z czasem, gdy przyzwyczaisz się do zmian, zaczniesz wprowadzać coraz większe i to bez obaw!
Doskonale wiemy, że w większości związków czy małżeństw po jakimś czasie zaczyna rządzić rutyna. I to wcale nie dlatego, że tak musi być, że takie jest naturalne prawo. Naturalne prawo głosi, że rutyna następuje wtedy, gdy cały czas powtarzamy to samo!
Tak samo jest z naszym wyglądem. Jeśli nie chcesz sobie spowszednieć, najzwyczajniej w świecie wprowadzaj zmiany!
Jak kupujesz nowy sweter, to nie takiego samego koloru i taki sam wzór jak zawsze, tylko spróbuj czegoś nowego. U fryzjera też zaszalej raz na jakiś czas, a co!
Jeśli otrzymujemy cały czas te same bodźce, to się na nie uodporniamy. Nawet najpiękniejszy przedmiot jest w stanie nam się znudzić, jeśli wpatrujemy się w niego cały czas!
Makówki smakują tak wyśmienicie nie dlatego, że są najsmaczniejszą potrawą na świecie, a dlatego, że spożywamy je raz w roku — na Wigilię!
Jesteśmy zaprogramowani na zmiany, bo inaczej marniejemy, nudzimy się, tracimy impet, schodzi z nas powietrze, stajemy się marudni…
A zmiany powodują, że cały czas coś się dzieje. Choć i tu nie ma co przesadzać, bo znudzi nam się nieustanna pogoń za zmianą.
W diecie, w ubiorze, w zmianach — wszędzie króluje zasada „złotego środka”!

 Wymówka nr 1 — „nie mam czasu”
Jeśli nie chcemy czegoś zrobić, to zazwyczaj mówimy, że brak nam czasu i sprawa załatwiona.
Podobnie w przypadku, gdy chcemy coś zrobić, ale się tego obawiamy.
A przecież to normalne, że boimy się nowości — jak więc pogodzić pragnienie zmiany ze strachem przed nieznanym? Trzeba skończyć z wymówkami i po prostu to zrobić!
Nie masz czasu?
Naprawdę?
A powiedz — ile czasu spędzasz na bezmyślnym wgapianiu się w tv? Albo na czytaniu nic niedających artykułów w sieci czy, o matko!, komentarzy sfrustrowanych ludzi pod wpisami?
Naprawdę nie potrafisz wygospodarować kilku dodatkowych godzin na niezbędne zmiany w Twoim życiu?
Zrozum, że to nie kwestia braku czasu, tylko kwestia priorytetów. Dopóki priorytetem dla Ciebie będzie oglądanie po kolei jak lecą wszystkich „wiadomości”, „panoram”, „faktów”, „informacji”, to nie dziw się, że nie masz czasu na zadbanie o siebie.

Dziwne, ale z reguły najwięcej czasu mają Ci, którzy są najbardziej zajęci. Ciekawe, prawda? Oni po prostu potrafią sobie wszystko odpowiednio zorganizować. Tam nie ma: „nie chcę, nie wiem, może innym razem” — ci ludzie po prostu robią to, na co mają ochotę.
Ułóż sobie plan i tak zorganizuj czas, byś miał go na wszystko — na pracę, rodzinę, trening, chwile tylko dla siebie, rozrywkę. Da się to zrobić, tylko trzeba się za to zabrać! Czasem trzeba będzie z czegoś zrezygnować, w innym przypadku poświęcić na coś mniej czasu. Porzuć stare przyzwyczajenia i stwórz nowe nawyki — takie, które sprzyjają Twoim celom!
Czas jest cholernie sprawiedliwy — każdy z nas ma dokładnie 24 godziny na dobę. Nie mniej, nie więcej. Czemu jedni potrafią mieć go „na wszystko”, a inni ciągle się nie wyrabiają? To wina czasu czy konkretnego człowieka?
Jeśli nie masz czasu — zmień to! Nie będziesz mieć go na wszystko, ale na pewno możesz go mieć na to, co lubisz robić. To kwestia priorytetów.

Wymówka nr 2 — „nie mam kasy”
Brak pieniędzy może być problemem, to fakt.
Nie będę tutaj wnikał w Twoje zarobki, ale skoro zainwestowałeś w tego e-booka, to jakieś nadwyżki finansowe musisz mieć… Z pewnością więc znajdą się także pieniądze na to, byś poprawił swój wygląd, samopoczucie i zdrowie.
Nie będę Ci tu prawił morałów o tym, że może mógłbyś lepiej zarządzać swoimi pieniędzmi. O tym wiesz doskonale.
Mam dla Ciebie inną propozycję — ćwiczenie. Zrób je teraz.
Połóż się wygodnie, zamknij oczy i wyobraź sobie siebie za 5 lat, jeśli nie zmienisz swojego stylu życia. Jak wyglądasz? Jakie jest Twoje zdrowie i samopoczucie? Jakie masz ciało? Pamiętaj, że wszystko to jest konsekwencją tego, jak żyjesz teraz. To wszystko się kumuluje.
Jest OK czy też wręcz odwrotnie? Bo jak jest w porządku — to nie wiem, po co czytasz tę książkę…
Jak jest źle, to chyba warto coś zmienić?
Wyobraź sobie teraz siebie za 5 lat — z fajnym ciałem, uśmiechniętego, pełnego pasji i entuzjazmu, dobrze ubranego, cieszącego się świetnym zdrowiem i podziwem innych. Trochę lepiej się czujesz na samą myśl o tym, prawda?
Czy naprawdę nie masz pieniędzy na to, by coś zmienić w swoim życiu?
Chyba jednak coś tam się znajdzie. A nawet jeśli nadal jest problem, to czy nie masz motywacji, by jakoś je zdobyć?
Jeśli nie, to wybacz, ale nie jestem w stanie Ci w żaden sposób pomóc. Musisz zajrzeć głęboko w siebie i znaleźć odpowiedź na to, czego tak naprawdę chcesz w życiu.
Czy możesz oczekiwać, że pijąc alkohol, będziesz trzeźwy?
Tak samo nie oczekuj, że jedząc same fast foody, będziesz zdrowy; że nie ćwicząc, będziesz miał fajną sylwetkę; ubierając się w łachy, będziesz wyglądał elegancko itd.
Przesadzam? Nie sądzę!
Toż to samo życie. Ileż to znamy osób, które narzekają, że nie potrafią schudnąć, a tu ciach chipsa, ciach ciasto, ciach browara…
Jeśli znajdziesz w sobie właściwą motywację, na pewno też znajdziesz sposób i fundusze, by to wszystko wprowadzić w życie. Zresztą nie potrzebujesz aż tak wiele. Karnet na siłownię — i to praktycznie wszystko. Kilka fajnych ciuchów, ale przecież i tak się ubierasz. A jedzenie? Po prostu wybierasz inne rzeczy i jesz mądrze. Stawiasz na jakość, a nie na ilość. To naprawdę nie są to nie wiadomo jakie wydatki.
Skończ z wymówkami!

Wymówka nr 3 — „i tak mi to nic nie da, już tyle razy próbowałem!”
Pamiętasz, o czym pisałem w podrozdziale „Nastawienie”?
To, że tyle razy Ci się nie udało, nie oznacza wcale, że i tym razem tak będzie. A poza tym, no właśnie — próbowałeś! Ty nie masz próbować tego zrobić, tylko masz to zrobić. A to różnica!
Mark Twain powiedział: „Rzucić palenie? To łatwe. Robiłem to ze sto razy”.
Możliwe, że u Ciebie jest podobnie ze zrzuceniem kilogramów.
Jak więc to zmienić? Musisz nadać temu odpowiednią wagę. Nie możesz podejść do tego jak do czegoś nic nieznaczącego. To nie jest robienie herbaty, gdzie nie musisz się na niczym skupiać. Jeśli tak potraktujesz zdobywanie wymarzonej sylwetki, to szybko dasz sobie z tym spokój.
Nie traktuj jednak też tego zbyt poważnie, jako sprawy życia i śmierci, jako czegoś niesamowicie trudnego czy wręcz „niewykonalnego”.
To jest wyzwanie — fakt! Ale to jest sprawa do zrobienia. Poszukaj przykładów wokół albo historii sukcesu w internecie.
Skoro inni mogli, to Ty też możesz. Nie zakładaj, że nie dasz rady, bo dotychczasowe próby skończyły się niepowodzeniem. Widocznie coś robiłeś nie tak. Może trzeba zadziałać trochę inaczej, zamiast przeklinać wszystko i wszystkich wokół?
Przypomina mi się tutaj historia Abrahama Lincolna, który w wieku 31 lat zbankrutował. Rok później przegrał wybory do lokalnej izby prawniczej, a jeszcze 2 lata później zbankrutował po raz drugi. W wieku lat 36 przeżył załamanie nerwowe. Mając lat 45, przegrał kolejne wybory, rok później zaś przeżył śmierć narzeczonej i przegrał wybory do Kongresu. W wieku 48 lat ponownie nie został wybrany do Kongresu, kilka lat później przegrał wybory do Senatu i na wiceprezydenta. W wieku 58 lat znowu nie dostał się do Senatu. Mając 60 lat, został wybrany na prezydenta USA.
Można zrezygnować po pierwszych niepowodzeniach. Można zrezygnować po kolejnych kilku porażkach. Lub też można działać do skutku (wyciągając po drodze wnioski).
Jeśli chcesz wygrać, musisz mieć postawę zwycięzcy, czyli:
Porażka nie oznacza, że przegrałem,

tylko że jeszcze nie osiągnąłem sukcesu.

Porażka nie oznacza, że nic nie zyskałem,

tylko że się czegoś nauczyłem.

Porażka nie oznacza, że jestem głupcem,

tylko że mam dość wiary, aby próbować.

Porażka nie oznacza, że mam się wstydzić,

tylko że ośmieliłem się próbować.

Porażka nie oznacza, że mam rezygnować,

tylko że muszę postępować w inny sposób.

Porażka nie oznacza, że jestem gorszy,

tylko że nie jestem doskonały.

Porażka nie oznacza, że straciłem czas,

tylko że mogę zacząć od nowa.

Porażka nie oznacza, że powinienem się poddać,

tylko że muszę bardziej się starać.

Porażka nie oznacza, że nigdy mi się nie uda,

tylko że muszę mieć więcej cierpliwości.

John. C. Maxwell, Postawa zwycięzcy
--
O autorze
Daniel Janik

Psychorada.pl - Internetowa Platforma Psychologiczna

Konsultacje. Szkolenia. Poradniki. www.psychorada.pl

Kryształkowa bransoletka

Autorem artykułu jest Karolina Błauciak-Krzywicka


Zarówno beadsy jak i charmsy na stałe wpisały się już w świat biżuterii i trudno znaleźć dziś dziewczynę czy kobietę, która nie ma albo nie planuje zakupu tego typu biżuterii.

Skórzana bransoletka z kryształkamiPopularność bransoletki modułowej sięga dziś zenitu. Wybór na rynku jest ogromny. Jeśli dopiero planujesz kupno bransoletki, może warto wyjść poza ramy standardowej bransoletki modułowej i pokusić się o coś oryginalnego a jednocześnie o krok wyprzedzić modowe trendy.

Popularność zdobywa dzisiaj bransoletka wykonana z połączenia drobnych kryształków czy kamyczków, skóry, i sznurka. Wygląda na misternie utkaną sieć, na której zawieszone są kryształki lub kamyczki. Bransoletka najczęściej jest dosyć długa. Na tyle długa, że wystarcza na dwu a nawet trzykrotne owinięcie ręki. Dzięki temu spektakularny efekt zostaje zwielokrotniony. Pomysłodawcy bransoletki zadbali także o miejsce, na którym można wyeksponować ulubione zawieszki beads. Dzięki temu możesz zmieniać swoją bransoletkę w zależności od nastroju i stylizacji.
Bransoletka ze skóry z kryształkamiJeżeli lubisz bawić się modą możesz potraktować taką bransoletkę jako naszyjnik. Ponieważ najczęściej jest wystarczająco długa, oryginalnie będzie prezentowała się na szyi. Możesz jeszcze bardziej podkręcić swój look, doczepiając do niego zawieszki charms. Bardzo modne są zestawienia kilku bransoletek na jednej ręce – czemu nie zaszaleć i założyć więcej niż jedną bransoletkę. Najciekawiej będą wyglądały takie w różnych kolorach, albo z różnych kamieni.

Można też przekornie rozłożyć bransoletki na obie ręce. Już tylko od kreatywności właścicielki zależy, czy będą one w tym samym kolorze, zbliżonym czy wręcz kontrastowym.

Skórzana bransoletka z beadsamiSkórzana bransoletka z kryształkami to ciekawa alternatywa dla tych, którzy już znudzili się wszechobecną bransoletką w stylu Pandora czy Apart. Jeżeli nie chcesz zrezygnować z klasycznej już bransoletki modułowej, załóż do niej dodatkowo bransoletkę z kryształków czy kamyczków. Tu znów masz pole do popisu – czy będzie ona z tej samej palety kolorów czy wręcz odwrotnie?
---
Karolina Błauciak-Krzywicka, współwłaścicielka sklepu z biżuterią www.aragat.pl.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 18 października 2011

Szpilki - tajna broń kobieca

Autorem artykułu jest Gabriela_84

Wysokie szpilki są ozdoba każdej kobiety, dodają wdzięku, urody i seksapilu, sprawiają, że czujemy się piękne i atrakcyjne. Dlaczego warto je pokochać i nie odkładać ich tylko na specjalne okazje?

Historia butów sięga starożytności, kiedy zaczęto je nosić dla ochrony stóp. Kilkaset lat później, w 1500 roku, dorobiono do nich obcasy. Ciekawostką jest fakt, że buty na obcasach zostały wymyślone dla mężczyzn, by w czasie jazdy konnej konnej lepiej trzymały nogę w strzemionach. Kobiety zaczęły je nosić zdecydowanie później.  XIX-XX wiek to czas kiedy szpilki wróciły do łask, tym razem zakładały je już tylko panie. 

Kobiety bardzo szybko doceniły, ile pozytywnych zmian niosły ze sobą te wysokie czółenka. Szpilki wydłużają i eksponują nogi, wysmuklają sylwetkę, powodują, że pośladki stają się bardziej uwydatnione, a przy poruszaniu powodują charakterystyczne kołysanie bioder. 

Och tak, który mężczyzna nie odwróci się za atrakcyjną kobietą dumnie prezentującą się w niebotycznych szpilkach?
A czy właśnie nie o to chodzi nam kobietom?
Czy bycie obiektem westchnień niemalże każdego mężczyzny, to nie jest to, co kochamy?
Czy to nie to, co daje nam satysfakcję, poprawia humor i sprawia, że czujemy się seksowne, pociągające i po prostu szczęśliwe? 

Drogie Panie! Zacznijcie być bardziej odważne, zacznijcie nosić szpileczki na co dzień!Kobieta na wysokich obcasach prezentuje się zupełnie inaczej, czuje się bardziej pewna siebie, atrakcyjna. Otoczenie dostrzeże to bardzo szybko. Zapewniam, że na co dzień: w pracy, czy na ulicy, mężczyźni będą dawać Wam do zrozumienia,  jak jesteście pociągające... To naprawdę fajne uczucie ...
---
Zacznij uwodzić ! Stań się piekna z
www.jestes-piekna.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dieta i ćwiczenia - czy walka z cellulitem bez nich jest możliwa?

Autorem artykułu jest Iza Salamon

Każda kobieta, chcąca pozbyć się cellulitu, szuka najskuteczniejszych metod. Jest ich sporo,ale najlepszym rozwiązaniem wydają się być ćwiczenia antycellulitowe i dobrze skomponowana dieta.

 Wystarczy na nie się zdecydować, a z pewnością po parunastu tygodniach można uzyskać doskonałe rezultaty. Jednakże wiele osób będzie zastanawiało się, czy faktycznie będzie to możliwe. Warto zatem wiedzieć, iż dieta i ćwiczenia sprawia, że walka z cellulitem jest możliwa.


Zdrowy plan odżywiania na co dzień - to podstawa!
Na samym początku warto powiedzieć, iż walka z cellulitem (zarówno tym lipidowym, jak i wodnym) jest możliwa. Jednakże trzeba zaznaczyć, ze tylko i wyłącznie trwałe zmiany w dotychczasowych przyzwyczajeniach żywieniowych pozwolą uzyskać satysfakcjonujące rezultaty. Odpowiednio dobrany dietetyczny jadłospis antycellulitowy powinien bazować przede wszystkim na zdrowych produktach spożywczych, które działają na oczyszczenie organizmu , a ponadto na takich produktach, które pobudzą przemianę materii i zapobiegną gromadzeniu się zbyt dużych ilości tłuszczów.
Ponadto dieta na cellulit powinna obfitować w odpowiednie ilości wody. I to- najlepiej by było, jeśli będzie to woda mineralna – niegazowana. Oprócz tego polecanym napojem jest zielona herbata i napary z ziół (ze skrzypem polnym, koprem włoskim i lipą). Takie napoje mają właściwości oczyszczające, a ponadto regulują funkcjonowanie organizmu.

Wśród polecanych produktów dietetycznych wymienić można również warzywa i owoce, bowiem obfitują one między innymi w witaminę C, która notabene pomaga spalić tłuszcz, a także poprawia stan skóry, w potas, który eliminuje zbyt duże ilości wody i pomniejsza obrzęki.
Kolejnymi sprzymierzeńcem w walce z cellulitem są orzechy, ryby, nasiona oraz oleje roślinne. Okazuje się bowiem, że takie produkty są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe (przyspieszające spalanie tkanki tłuszczowej).
Co więcej – w diecie antycellulitowej obecne winny być również brązowy ryż, kasza, produkty bogate w błonnik.
Natomiast warto uważać na tłuste pokarmy, oraz na te przetworzone produkty gotowe. Ponadto z antycellulitowego jadłospisu trzeba wyłączyć sól, która przyczynia się do zatrzymania wody w organizmie, a ponadto konieczna jest rezygnacja ze słodyczy, pieczywa białego, gdyż one powodują odkładanie się tkanki tłuszczowej.

Zredukować widoczność cellulitu odpowiednimi ćwiczeniami 
Cellulit pojawia się na skórze niespodziewanie. Jeśli zatem chcemy dość efektywnie zwalczyć tą nieestetyczną „przypadłość kobiecą”, to warto jak najszybciej do dietetycznego jadłospisu dołączyć również ćwiczenia antycellulitowe. Okazuje się, że są one jedną z efektywniejszych metod na uporanie się z „pomarańczową skórką”. Trzeba tylko zdawać sobie sprawę z jednej rzeczy: tylko systematycznie prowadzona gimnastyka przyczyni się do szybkiej poprawy krążenia, jak również i do przyspieszenia spalania tłuszczu. Mówiąc pokrótce - ćwicząc , mamy największe szanse na to, by w niedługim czasie pozbyć się oznak „skórki pomarańczowej”. Nasza skóra wreszcie będzie bardziej napięta i pozbawiona nieestetycznie wyglądających grudek, nierówności.
Warto też wspomnieć i o tym, że likwidowanie cellulitu nie będzie opierało się na jakimś określonym z góry „programie ćwiczeń”. Jak się okazuje – dowolnie wybrana aktywność fizyczna jest pewnego rodzaju „pogromcą pomarańczowej skórki”. Ale trzeba zaznaczyć, iż ważne jest, by prowadzony trening antycellulitowy odbywał się regularnie. Najlepiej by było to przynajmniej trzy razy na tydzień. Bowiem najefektywniejsze rezultaty osiągane są poprzez wykonywanie ćwiczeń na cellulit co drugi dzień. Co więcej – nie bez znaczenia jest również czas tych treningów. Bowiem jak się okazuje – ćwiczenia winne być prowadzone przez 30 - 40 minut, gdyż wtedy likwidacja tkanki tłuszczowej jest bardzo efektywna.
Warto również wiedzieć, jakie ćwiczenia będą najefektywniejsze na cellulit. W pierwszej kolejności egzamin zdadzą te wykonywane w domu, a w drugiej - te prowadzone na powietrzu. W domu najlepsze okazują się być ćwiczenia ze skakanką, rowerkiem stacjonarnym. Zaś na świeżym powietrzu sprawdza się - jogging, pływanie oraz jeżdżenie na rowerze. By efektywnie zwalczyć „pomarańczową skórkę” można zdecydować się również na szybkie maszerowanie; dobrym rozwiązaniem okazuje się być także trening w klubie klubie fitness.

Spostrzeżenia końcowe
Na cellulit są dobre i ćwiczenia, i odpowiednio ułożona dieta. Bez nich efektywne zwalczanie „skórki pomarańczowej” nie było by możliwe. Ale jak sprawić, by zarówno gimnastyka, jak i dietetyczny jadłospis naprawdę zredukowały cellulit? Otóż warto je stosować jednocześnie, bowiem takie wielokierunkowe działania przyczynią się do szybszego uzyskania rezultatów. Dzięki temu można śmiało liczyć na posiadanie gładkiego ciała. Co więcej – można spodziewać się dość trwałych, utrzymujących się już przez cały czas wspaniałych efektów. Trzeba pamiętać tylko o systematyczności. Bowiem ona jest gwarantem pełnego sukcesu.
---
iza.salamon

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 14 października 2011

Tabletki na powiekszenie biustu czy wszczepienie implantów? Która metoda będzie lepsza dla Ciebie?

Autorem artykułu jest JBmedia

Statystyki wykazały, że Polki nie są zadowolone ze swojego wyglądu. Niemal każda z nas chciałaby coś zmienić w swoim ciele. Na pierwszym miejscu kobiety zwykle wskazują biust. Piersi są według nich za małe, zbyt obwisłe, o nieatrakcyjnym kształcie. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie operacjami powiększania piersi rośnie.

 Wiele kobiet zastanawia się, czy jednak lepszym rozwiązaniem nie byłyby tabletki na powiekszenie biustu. Porównajmy te dwie metody.
Tabletki na powiekszenie piersi kupisz dziś w każdej aptece, a nawet w drogerii internetowej. Nic dziwnego, nie są to leki, a tylko suplementy diety, więc ich sprzedaż nie podlega szczególnym ograniczeniom.
Czy jednak warto zainwestować w taki produkt? Poznaj jego wady i zalety w porównaniu z operacją wszczepienia implantów piersi.

Zalety tabletek powiększających biust
 Tabletki powiększające piersi to najczęściej produkty zupełnie naturalne, w ich składzie znajdziesz głównie wyciągi z roślin i ziół. Jak to możliwe, że działają? Podstawą są tu fitohormony, substancje pochodzenia roślinnego o działaniu podobnym do żeńskich hormonów płciowych. Działają one stymulująco na receptory estrogenów w organizmie kobiety, które kierują do mózgu sygnały podobne jak w czasie okresu dojrzewania. W efekcie rusza machina zmian skoncentrowana na wzroście piersi. Do zalet tabletek powiększających  biust należy więc w pierwszym miejscu owa naturalność. Są to suplementy diety poddane licznym badaniom, a więc bezpieczne, ktore możesz zażywać bez ryzyka skutków ubocznych i powikłań. Jest to też metoda skuteczna, choć w znacznie mniejszym stopniu niż operacja wszczepienia implantów. Zażywając tabletki na większy biust możesz liczyć na to, że piersi urosną maksymalnie o półtora rozmiaru, choć u wielu kobiet zwiększają się o jeden rozmiar. Najlepsze efekty osiągają posiadaczki małych p[piersi i miseczki A, bo ich biust staje się apetycznie zaokrąglony i pełniejszy, ładnie prezentuje się w staniku. Tabletki powiększające piersi świetnie sprawdzają się też u pań, których biust stracił objętość ze względu na ciążę i karmienie lub menopauzę. Wtedy piersi nie tyle rosną, co ponownie wypełniają się i nabierają sprężystości. Na plus nalezy też zapisać tabletkom, że powiększają piersi bezboleśnie i bez pozostawiania blizn.

Wady tabletek powiększających piersi
Tabletki powiększające biust nie pozwalają na uzyskanie tak spektakularnych efektów jak operacja chirurgiczna. Maksymalnie powiększy się biust o półtora rozmiaru. Poza tym efekty te nie są do końca przewidywalne, bo wiele zależy od indywidualnej wrażliwości organizmu na konkretne składniki. Poza tym tabletki jedynie zwiększają objętość piersi, natomiast nie pozwalają na korektę ich kształtu, jaką może wykonać chirurg. Nie sprawdzą się też w przypadku piersi asymetrycznych, znacząco różniących się rozmiarem. Metoda jest też czasochłonna, bo cała kuracja może trwać nawet kilkanaście miesięcy. Wymaga także dużej systematyczności i samodyscypliny. Choć pojedyncze opakowanie nie jest drogie, cała kuracja kosztuje sporo. Nadal są to oczywiście koszty nieporównywalne z ceną operacji w klinice medycyny estetycznej.

Zalety operacji powiększania piersi
Zabieg chirurgiczny to jedyna metoda pozwalająca naprawdę znacząco powiększyć biust. Rekordzistki zwiększają wielkość piersi nawet o kilkanaście rozmiarów, ale takiego zabiegu podejmą się tylko osoby nie mające wiele wspólnego z etyka lekarską, bo taka operacja zagraża zdrowiu pacjentki. Niemniej jednak, jesli masz miseczkę A, a marzysz o miseczce D operacyjne powiększanie piersi jest jedynym rozwiązaniem. Poza tym chirurg może skorygować kształt biustu poprzez dobranie implantow o odpowiedniej formie, może te piersi w czasie zabiegu podnieść i poddać liftingowi. Efekty widoczne są od razu.
Wady operacji powiększania biustu
Jak każdy zabieg chirurgiczny, także operacja wszczepiania implantów wiąże się z ryzykiem powikłań oraz dość długą rekonwalescencją. Decydując się na zabieg musisz też liczyć się z bólem, jaki będzie występował po operacji. Zawsze po zabiegu zostają też trwałe blizny na ciele. Do wad operacyjnego powiększania piersi należy też zaliczyć bardzo wysokie koszty: całość kosztuje kilkanaście tysięcy złotych.
---
Artykuł może być przedrukowywany jedynie w niezmienionej postaci z zachowaniem aktywnych linków.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 10 października 2011

Jak zapobiec błyszczeniu skóry twarzy?

Autorem artykułu jest Patrycja Bednarek

Z problemem tłustej cery zmaga się wiele kobiet.Widok błyszczącego czoła rzeczywiście nie wygląda zbyt pociągająco.Nic więc dziwnego, że gdy zaczynamy się świecić, tracimy pewność siebie, nie mówiąc już o tym,że nasza fizyczność niezwykle traci na efektywności.
Jak doskonale wiadomo, aby stanąć do walki z wrogiem, należy wcześniej go poznać


Szalone gruczoły
Nadaktywne gruczoły łojowe, produkujące duże ilości sebum -  to sprawcy naszego nieszczęścia. Ponieważ największa ich ilość występuje w tak zwanej strefie T,  to jest na czole, nosie i brodzie, właśnie w tych miejscach błyszczymy się najbardziej. Wydawałoby się, że z problemem tym borykają się jedynie osoby młode. Nic jednak bardziej mylnego, do kłopotów z cerą przyznaje się coraz więcej osób w wieku dojrzałym.
woda

Aby okiełznać niesforną cerę, należy systematycznie traktować ją delikatnym peelingiem najlepiej z kwasami owocowymi. Kwasy te przyspieszą złuszczanie martwego naskórka, a w następstwie uspokoją nasze nadaktywne gruczoły i zmniejszą ilość wydzielanego sebum.  Po oczyszczeniu cery przed nałożeniem makijażu nawilżmy skórę kremem i koniecznie użyjmy preparatu matującego. Świetnym rozwiązaniem są specjalne bibułki matujące, które pomogą zredukować nadmiar sebum wyprodukowanego w ciągu dnia. Co ciekawe, owe chusteczki pozostawiają makijaż w stanie nienaruszonym.

Domowe sposoby
Zabiegi w domowym zaciszu to rozwiązanie dla osób znudzonych wcieraniem w skórę kolejnego specyfiku z drogerii. Działanie matujące oraz ściągające zapewni już zwykły ziemniak. Ugotowany i rozdrobniony stanowi świetny składnik maseczki. Podobne właściwości ma białko z jaja kurzego. W połączeniu z sokiem z cytryny stanowi najchętniej polecaną kurację wśród wielu rekomendowanych sposobów na tłustą cerę.

Działaj od wewnątrz
Kondycja naszej cery odzwierciedla tryb życia jaki prowadzimy. Stres, nieregularne oraz niekoniecznie zdrowe posiłki – to wszystko powoli zatruwa nasz organizm. W oczyszczeniu ciała z toksyn pomocny będzie napój stworzony z wody mineralnej oraz  z soku z cytryny. Codzienną szklankę takiej a’la lemoniady możemy zastąpić równie skutecznym w działaniu świeżym kefirem.

Nie taki diabeł straszny
Paradoksalnie posiadaczki błyszczącego czoła powinny cieszyć się. Ze wszystkich typów skóry bowiem, cera tłusta w najmniejszym stopniu narażona jest na przedwczesne starzenie się. Cera podatna na świecenie się jest także najmniej wrażliwa na działanie zarówno wiatru, mrozu, jak i słońca.
---
Tekst został oryginalnie opublikowany na www.alejakobiet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Smokey eyes w kilka minut

Autorem artykułu jest Patrycja Bednarek

Tak zwane przydymione oko od wielu sezonów jest hitem  wieczornego, eleganckiego, a zarazem imprezowego makijażu. Smokey eyes są uwodzicielskie, tajemnicze, przyciągają spojrzenia i są niesamowicie efektowne. Nic więc dziwnego, że makijaż ten jest tak uwielbiany przez większość kobiet.
Wersji przydymionych oczu możemy zliczyć całą masę. Począwszy od tych klasycznych, łagodnych w jasnych kolorach, poprzez letnie jeszcze, wielobarwne odcienie, na ciemnym, wieczorowym makijażu kończąc. Okazuje się, że aby osiągnąć efekt każdego z wariantów, trzeba włożyć w makijaż tak samo wiele precyzji. O ile przy jasnych kolorach pewne niedociągnięcia nie są tak bardzo zauważalne, o tyle defektów powstałych przy malowaniu ciemnymi barwami nie ukryjemy. Stąd też niezwykle ważne jest, aby makijaż wykonany został w sposób perfekcyjny.

Jak to się robi?
smoky2
Aby osiągnąć pożądany efekt potrzebujemy kredki do oczu, cieni do powiek z aplikatorem oraz pędzelkiem, tuszu do rzęs, odrobinę cierpliwości i parę poniższych wskazówek. Zasada pierwsza – aby ładnie rozprowadzić cień na powiece, wcześniej nanieś cienką bazę w postaci cielistego pudru. Sypkim pudrem zaś, warto oprószyć także szersze okolice oka. Zabieg ten pomoże w razie pobrudzenia policzków bez konsekwencji zwyczajnie strzepnąć nieproszony cień wraz z nadmiarem pudru. Jeśli nie puder, to równie pożyteczny będzie korektor. Naniesiony z pomocą gąbeczki na zabrudzone punkty błyskawicznie zetrze niepożądane drobinki cieni.

Rozpoczynamy malowanie! Wszystko z pomocą kredki, którą obrysowujemy górną oraz dolną powiekę. Następnie na całą jej powierzchnię nakładamy koniecznie matowy cień, rozcierając go, aby uzyskać efekt popularnie zwanego przydymionego oka. Jaśniejszym kolorem zaś pociągnijmy powierzchnię od miejsca załamania powieki ku linii łuku brwiowego. Jednocześnie punkty załamujących się powiek powinny być podkreślone jak najciemniejszym i bardzo wyrazistym odcieniem. Nie zapomnijmy także o dolnej części oka, którą także należy podkreślić roztartymi ciemnymi drobinkami cieni. Ciemna maskara stanowi dopełnienie całego makijażu.
   
Makijaż nie dla każdego
Mimo wszystko smokey eyes mogą czasami wiele stracić na efektowności. Zbyt wyraźnie nakreślone kreski spowodują, że makijaż będzie ciężki i sztuczny. Z kolei w połączeniu z mocnym makijażem ust przymglone oczy odbierać będziemy jako iście teatralną maskę. Z tego typu makijażem uważać muszą też osoby z głęboko osadzonymi oczyma. Przymglone oczy w tym przypadku jeszcze bardziej to uwydatnią. Zazwyczaj też panie bezpiecznie obracają się w ciemnych barwach smokey eyes. Bardziej odważne, kolorowe propozycje wyglądają równie fantastycznie. Kreatywność jest więc jak najbardziej wskazana. Improwizować możemy do woli.

---
Tekst został oryginalnie opublikowany na www.alejakobiet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak idealnie nałożyć puder?

Autorem artykułu jest Patrycja Bednarek

Puder pomaga chronić skórę przed czynnikami zewnętrznymi, upiększa ją, maskuje niedoskonałości, a nawet modeluje rysy twarzy. Do niedawna jeszcze istniało przeświadczenie, że kosmetyk ten jest bardzo niekorzystny dla zdrowia skóry, ponieważ wysusza ją, zatyka pory.

Dzisiaj mamy w zasięgu na tyle nowoczesne kosmetyki, które nie tylko odżywiają i pielęgnują, ale przede wszystkim nadają piękny, naturalny wygląd.Jednak tylko umiejętnie nałożony kosmetyk pozwoli osiągnąć pożądane efekty. W przeciwnym razie przyczyni się do powstania karykaturalnej maski. Zdawałoby się, że nałożenie pudru nie powinno sprawić wiele kłopotów. A jednak! Jaki jest zatem złoty środek na gładki, naturalny make up?

Pani Gąbka
puder
Wśród wielu technik nakładania pudru uznanie zdobyła gąbka, dzięki której rozprowadzimy zarówno puder sypki, jak i płynny. Sucha bądź wilgotna pomoże regulować ilość naniesionego pudru. Ważne, aby puder nakładać bezpośrednio na twarz, potem zaś rozprowadzać na całej powierzchni, poczynając od części górnej – czoła i schodząc stopniowo w dół. Ruchy powinny być szybkie i energiczne. Początkowo powstać mogą niepożądane plamy, jednak przy bardziej zdecydowanym dociskaniu gąbki do twarzy, zostaną rozprowadzone. Jakość samej gąbki także nie jest bez znaczenia. Im jest gęstsza, to znaczy im więcej porów posiada, tym efekt będzie lepszy.

Pan Pędzelek

puder6
Popularny gęsty pędzelek w swojej kosmetyczce odnajdzie większość pań. Użyty w połączeniu z pudrem sypkim pomoże wykończyć cały makijaż oraz dotrzeć do miejsc trudnodostępnych, np. okolic oczu, warg. Podobno w makijażu najlepiej sprawdzają się pędzle wykonane z naturalnego włosia. Włoski powinny być przy tym dłuższe, tak aby tuż przed użyciem można było podnieść je do góry. W ten sposób unikniemy nierównomiernego rozłożenia kosmetyku na powierzchni włosia. Nakładanie rozpoczynajmy od grzbietu nosa do policzków, aż ku kolejnym zewnętrznym partiom. Profesjonaliści polecają, aby przed nałożeniem puder rozsypać na chusteczce higienicznej, co pozwoli swobodniej pobrać puder na całą powierzchnię włosia, a tym samym równomiernie nanieść na skórę.

Niezawodne paluszki
puder5
I wreszcie tradycyjne potraktowanie pudru opuszkami palcami! Metoda najbardziej uniwersalna, pomagająca dokładnie rozetrzeć podkład, a tym samym uniknąć smug. Dodatkowo, kosmetyk zazwyczaj odrobinę ogrzewa się w palcach, dzięki czemu z łatwością rozprowadzimy puder w trudnych miejscach. Co ciekawe, podkład naniesiony w ten sposób znacznie dłużej pozostaje matowy.
---
Tekst został oryginalnie opublikowany na www.alejakobiet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Piękniejsza skóra z mikrodermabrazją

Autorem artykułu jest Nori Daiki Hiro

Na każdym kroku możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że ładne osoby mają łatwiej. Wszystko zaczyna się już od dziecięcych lat. Ładne dziewczyny mają bogatsze życie towarzyskie, są zapraszane na wszystkie imprezy, każdy chce się z nimi zapoznać.

Jednak piękno ma różne oblicza i nie każdemu dane jest urodzić się idealnym. Idealnym, czyli mieć piękne włosy, gładką cerę, białe i zdrowe zęby niepodatne na uszkodzenia. Niektórzy nie mają szczęścia, i muszą borykać się z takimi problemami.
Całe szczęście rozwój medycyny w obecnych czasach postępuje w wręcz zawrotnym tempie, dzięki czemu coś co kilka lat temu nawet nam się nie śniło dzisiaj jest rzeczą powszednią. Jedną z dziedzin medycyny, która rozwija się bardzo szybko jest medycyna estetyczna. W jej zakres wchodzą takie zabiegi jak mikrodermabrazja, dermabrazja, peeling kawitacyjny i wiele innych.

Podstawową ideą tego kierunku w rozwoju nauk jest bezpieczne wpływanie na wygląd zewnętrzny pacjentów. Chodzi tutaj głównie o różnego rodzaju zabiegi, mające poprawić wygląd naszej skóry. Do tej pory popularne było stosowanie różnego rodzaju kremów, maści czy maseczek, aby zniwelować widoczne oznaki starości czy pozostałości po zranieniach, jak nieusuwalne blizny.
Teraz jednak możemy je ograniczyć jeszcze bardziej. Zabiegi takie jak mikrodermabrazja diamentowa, korundowa czy tlenowa są w stanie o wiele skuteczniej wpłynąć na wygląd naszej skóry niż kremy czy maseczki. Zalecane są one osobom, które borykają się z bliznami po skaleczeniach, po opryszczce czy niewielkich poparzeniach. Ich skuteczność została również potwierdzona przy redukcji zmarszczek, czyli najbardziej widocznych oznak starości. Zabiegi takie polegają głównie na mechanicznym złuszczaniu naskórka. Jednak wbrew pozorom nie są one bolesne.

Jedyną wadą, jaka obecnie przychodzi mi do głowy to koszty. Cechą tych zabiegów jest to, że są one skuteczne ale dopiero po kilku sesjach. Zazwyczaj, aby zobaczyć naprawdę zadowalające efekty trzeba się udać na ok. 10 zabiegów, przy czym jednorazowy koszt wacha się w granicach od 100 zł do 200 zł. Jak więc widać, trzeba wydać co najmniej 1000zł aby efekty były mierzalne.
Nie mniej jednak warto zdecydować się na jedną serię takich zabiegów, bo efekty są wręcz rewelacyjne.
---
Mikrodermabrazja dla twojej skóry

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 8 października 2011

Piękna okularnica, czyli jak wybrać najlepsze okulary?

Autorem artykułu jest Ewa Filipecka

Nie muszę Cię przekonywać, że okulary to niesłychanie ważny element Twojego wizerunku. Tutaj nie stać Cię na pomyłki. Kupno luksusowej marki, to inwestycja (bywa, że na lata). Dlatego opłaca się zaoszczędzić pieniądze, zamiast wydać na dodatki słabej jakości.Ty także możesz wyglądać elegancko i z klasą, wybierając odpowiednie okulary.

Zanim  jednak wybirzesz się do salonu optycznego, przemyśl kilka kwestii i odpowiedz sobie na pewne pytania.

Pytanie pierwsze: tylko jedne?
czy decyduję sie zakupić jedne okulary, które będę nosić codziennie? czy chcę wybrać okulary tylko na szczególne okoliczności?
Jeśli zdecydujesz się na to pierwsze rozwiazanie, to oprawki muszą mieć uniwersalne zastosowanie. Nie tylko powinny być komfortowe  w noszeniu. Powinny też pasowac do twojej  ...szafy.
Zajrzyj do swojej szafy. Przeanalizuj, jakie dominują tam kolory ubrań. Jeśli najbardziej ukochałas sobie czernie, szarości i brązy, to może chcesz je powtórzyć w kolorystyce oprawek? A może własnie wręcz przeciwnie! Jesli ubrania są w spokojnej tonacji, to okulary chcesz mieć kolorowe, wesołe? Pomyśl o tym.
Jesli wybierasz kilka par okularów, to możesz nimi dopełnić stylizację do pracy (np. jestem kompetentna), na spacer (np. jestem zrelaksowana), do teatru (np. jestem intelektualistką), na ważne wyjście(np.trzeba liczyć się z moim zdaniem) i inne.

Pytanie drugie: jak wyglądam ?
Przeanalizuj wygląd swojej twarzy. Zwróć uwage na rysy. Czy masz miekką linię nosa, czy ostrą.? Jaka jest linia podbródka? Czy policzki są pyzate, czy owal jest drobny i szczupły? Czy twarz jest pociągła czy okrągła?Twarz okrągła najlepiej prezentuje się w oprawkach o prostej , geometrycznej linii np. oprawki prostokątne. Z kolei twarz szczupła o ostrych rysach łatwo zostanie zmiękczona oprawkami o kształcie owalu lub okrągłymi. Dobrze dobrane oprawki mogą również optycznie skrócić zbyt długi nos lub wydłużyć nos krótki. Zwróć uwagę na jakiej wysokości znajduje się łącznik miedzy jednym a drugim szkłem. Wysoko umieszczony wydłuża nos.
Jaki kolor mają tęczówki moich oczu?
Niebieską tęczówkę najskuteczniej wyeksponuje kolor brązowy, rudy. bursztynowy, pomarańczowy.
Zielone oczy  stają sie widoczne w otoczeniu koloru czerwonego, jak również różnych odcieni fioletu.
Oczy brązowe eksponują skutecznie kolory niebieskie, granaty, szfiry, szarości.
Dobrym sposobem dobrania koloru oprawki jest również powtórzenie koloru oczu w kolorystyce oprawek okularów.
Czy oprawa oczu jest ciemna i wyraźna, czy jasna i delikatna?
Ciemniejsza oprawa oczu pozwoli ci na wybranie ciemniejszych kolorów oprawek.
W jakie tonacji kolorystycznej jest moja cera? Czy mam bardzo jasną skórę, czy może śniadą, oliwkową?
Odcienie cery różnią sie znacznie. Jeśli jesteś właścicielką jasnej, cienitkiej, porcelanowej, to wiesz napewno, ze wszystkie intensywne i mocne kolory widoczne są na jej tle szczególnie wyraźnie. Tak też będzie w przypadku kolorowych oprawek.
Czy moja cera jest zdrowa i gładka, czy ma nierówny koloryt?
Plamy wątrobowe, bielactwo, trądzik młodzieńczy , wyraźne naczynka krwionośne na twarzy, to tylko niektórzy winowajcy nierównego kolorytu cery. W takim przypadku decyduj się raczej na jeden równomierny kolor oprawek. Wszystkie cieniowane, w cętki i wzorki podkreślą tę dysfunkcję cery. Jesli Twoja buzia łatwo się czerwieni, unikaj oprawek w kolorze czerwieni, różu i ... zielonym.

Pytanie trzecie: jaką noszę fryzurę?
Najkorzystniej do okularów nosić fryzurę zaczesaną gładko do tyłu. Nadmiar loków, długa, prosta grzywka na czole, nie są w tym przypadku najszczęślwszym rozwiazaniem.
W jakim kolorze są moje włosy?Czy lubię często zmieniać kolor włosów?
Kolor włosów jest jak oprawa dla obrazu. Bardzo ważne, żeby włosy miały korzystny dla Twojego typu urody odcień. Do takiego koloru warto nawiązać w kolorystyce oprawek.
Pytanie czwarte: jaka jestem?
Czy lubisz by Cie dostrzegano wszędzie, gdzie się pojawisz? Czy może wolisz wtopic się w tłum ludzi na ulicy i nie wyrózniać się wyglądem?
Jeśli wolisz, by nie zwracano na ciebie szczególnej uwagi, to nie wybieraj ekstrawaganckich, super hitowych modeli oprawek.
Elegancja jest zwykle pół kroku za modą.

Pytanie piąte: jak chcę, aby odbierało mnie otoczenie?
Jesteś młodziutką szefową? Chcesz, żeby traktowano Cię poważniej?
Dobrze dobrane oprawki okularów pomogą Ci wykreować  image poważnej szefowej.
Przeprowadzenie takiej autoanalizy ułatwi Ci z pewnością wybór najkorzystniejszych oprawek w salonie optycznym.
---
Ewa Filipecka, Artystka Makijażu i Kreatorka Wizerunku, wykładowca Profesjonalnych Technik Makijażu, właścicielka Akademii Makijażu Ewy Filipeckiej
http/:www.wizazystka.com.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 6 października 2011

Preparaty na porost włosów kontra receptury z babcinej szuflady

Autorem artykułu jest JBmedia

W pielęgnacji ścierają się ostatnio dwa trendy. Jeden to nowoczesność, wysokie technologie i unikalne receptury. Drugi to powrót do natury i korzystania z jej zasobów, sięganie po stare i sprawdzone domowe sposoby na urodę, życie zgodnie z hasłami ekologicznymi.

Także w kwestii pielęgnacji włosów mamy do czynienia z tym zjawiskiem. Osoby, ktorych problemem jest łysienie stają więc przed dylematem: preparaty na porost włosów czy receptury z babcinej szuflady? Co wybrać? Obie te metody mają swoje wady i zalety.

Problemy z łysieniem i wypadaniem włosów są dziś bardzo powszechne. Lekarze szacują, że liczba osób zgłaszających się do nich z problemem przerzedzonych i osłabionych włosów każdego roku zwiększa się o kilka procent. Dlaczego tak się dzieje? Winić za to nalezy przede wszystkim warunki, w jakich obecnie żyjemy. Główni winowajcy to stres oraz złe odżywianie. Także intensywne odchudzanie i diety cud mogą przyczynić się do pogorszenia kondycji włosów, a w konsekwencji do łysienia. Odpowiedzą na te problemy jest bardzo szeroka oferta takich produktów jak preparaty na porost włosów. W każdej aptece i drogerii zajmują one pokaźną ilość miejsca. Niezorientowany w temacie konsument może czuć się zagubiony i zastanawiać się, co wybrać. Wiele osób w poszukiwaniu informacji przeczesuje globalną sieć, gdzie trafiają też na informacje o naturalnych sposobach na wypadanie włosów. to pogłębia poczucie zagubienia. Czy naturalne sposoby mogą zastąpić preparaty na porost włosów?

Łysienie stop czyli jak działają preparaty na porost włosów
Preparaty na porost włosów dostępne bez recepty są dziś coraz lepsze i skuteczniejsze. Ich największa zaletą jest fakt, że bardzo często producenci stosują daleko posuniętą specjalizację. Dzięki temu dziś w aptece można kupić na przykład preparat do leczenia łysienia plackowatego, łysienia androgenowego czy też łysienia na tle łojotokowym. Istnieją odrębne serie dla kobiet i dla mężczyzn, bo w zależności od płci przyczyny wypadania włosów są nieco inne i inaczej nalezy rozwiązywać problem. Poza tym zaletą wielu tego typu kosmetyków jest akt, że producenci od razu prowadzają na rynek całą serię uzupełniających się produktów na porost włosów, na przykład szampon, odżywkę i maskę do wypadających i osłabionych włosów. Popularne jest też łączenie kuracji typowo kosmetycznej oraz suplementów diety poprawiających kondycję włosów w ramach jednego zestawu produktów. Warto podkreślić, że dobrej jakości preparaty na porost włosów naprawdę działają i mogą poradzić sobie nawet z zaawansowanym łysieniem. Nie tylko sprawiają, że włosy przestają wypadać, ale też stymulują ich odrastanie i pomagają poprawić sprężystość oraz kondycję włosów.

Naturalne metody na porost włosów czyli dary matki natury
Naturalne metody na porost włosów nigdy nie będa tak skuteczne jak apteczne preparaty i kosmetyki do wypadających włosów. Przyczyna jest prozaiczna – bez obróbki w laboratorium nie możemy uzyskać takiej postaci składników, by mogły one przenikać do głębszych warstw skóry i ich działanie koncentruje się na warstwie naskórka. Nie oznacza to jednak, ze dane receptury nie maja już dziś zastosowania. przede wszystkim to znakomita profilaktyka wypadania włosów. Warto sięgnąć na przykład po kurację sokiem z czarnej rzepy na jesieni i wczesną wiosną,. gdy dochodzi do tak zwanego sezonowego wypadania włosów. Po naturalne substancje mogą też sięgnąć kobiety w ciąży i karmiące, bo także w tym okresie włosy często intensywnie wypadają i przyda im się wzmocnienie. Bardzo skuteczne jest też łączenie kosmetyków do wypadających włosów i domowych sposobów na porost włosów. Taka intensywna kuracja może dać znakomite rezultaty nawet przy poważnych problemach z łysieniem!
---
Artykuł może być przedrukowywany jedynie w niezmienionej postaci z zachowaniem aktywnych linków.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 3 października 2011

Optymizm jesienno – zimową porą

Autorem artykułu jest Ewelina Sarad

Melancholia, apatia i mroźne nastroje wcale nie muszą wcale nie muszą się pojawić wraz z odejściem wiosny. Okres jesienno-zimowy jest idealny na zabawę kolorami, fakturami, materiałami czy dodatkami. Cel gry jest jeden wyzwolić pozytywną energię, poczuć się zmysłowo i kobieco każdego dnia.
tumblrlq10ac6ufi1qjs3m7To, co najbliższe ciału to oczywiście ubranie. Odpowiednio dobrane pozwoli podkreślić temperament, mocne strony i warte zaakcentowania atuty.  Moda to nie tylko wyznaczanie aktualnych trendów, to sposób na urozmaicenie każdej chwili życia. Ubraniem można wykreować własny wizerunek oraz uzyskać zewnętrzną jak i wewnętrzną harmonię. Czasami wystarczy szczegół, drobiazg, kolor by zmienić swój nastrój. Jak znaleźć indywidualną metodę? Wystarczy poznać kilka podstawowych elementów i zacząć się nimi bawić.

Gra w kolory

rainbowBarwy mają potężną moc, którą warto wykorzystać. Dobrze dobrane sprawiają, że mamy poczucie ładu i spokoju. To, jakiego koloru wybieramy ubranie po części jest manifestacją naszego nastroju. Znając oddziaływanie danej barwy świadomie możemy pokierować naszym samopoczuciem i wykorzystać drzemiący w nas potencjał.  Za najbardziej pozytywną barwę,  mającą największą siłę uważany jest kolor czerwony. Nie tylko dodaje energii, ale również jest oznaką miłości. Ciepłe barwy takie jak żółty i złoty symbolizują słońce, natomiast pomarańczowy - radość, młodość i nowoczesność i otwartość. Te kolory sprzyjają pogodnym myślom motywują i pozytywnie wpływają na samoocenę. Z kolei chłodniejsze barwy z takie jak niebieski czy zielony uspokajają oraz napełniają harmonią. Te wiadomości pozwolą na rozpoczęcie żaglowaniem kolorami tak, by pomogły nam w codziennych problemach.

Radość tkwi w szczegółach

Michelle_rozKolejnymi aspektami, które można wykorzystać w kreowaniu swojego nastroju są kształty, faktura, szczegóły, które urozmaicają nasze ubranie, nadają nam charakter i pozwalają odwrócić uwagę od różnych mankamentów. Na początek ważny jest wybór materiału, dobrej jakości otuli ciało i każdy ruch w nim będzie czystą przyjemnością. Odpowiedni design ubrania i faktura często wzorowana na motywach jesienno – zimowych pozwoli oswoić się z tym czasem i wydobyć to, co najpiękniejsze z danej pory roku.  Swoje poranne niezadowolenie czy kompleksy można zatuszować odpowiednimi detalami. W przypadku zbyt dużych piersi warto dobrać delikatny subtelny wisiorek, małe piersi można uwydatnić i powiększyć za pomocą odpowiedniego biustonosza. Pomocną przyjaciółką jest torebka, im więcej kobieta pragnie ukryć tym większą torebkę powinna wybrać. W momencie zaistnienia potrzeby rozweselenia szarego dnia, kolorowe kalosze i parasolka z ciekawymi jesiennymi motywami falbankami przyjdzie z pomocą. Kiedy kobieta wstanie lewą nogą, której kształt akurat wtedy jej się nie spodoba, ładne buty na obcasie sprawią, że będzie wyglądać dużo lepiej i dodatkowo bardziej kobieco.

Niewidoczne przyjemności

HarrietKiedy inne rzeczy zawodzą warto pamiętać o tych przyjemnością, które nie są dostrzegalne pod warstwami odzieży, a diametralnie odmieniają samopoczucie.  Może to być drobny zabieg kosmetyczny jak pedicure. Każdy postawiony krok zadbaną stopą będzie pewny i zniewalający. Rozpieszczenie swoich zmysłów i ciała przez aromatyczny balsam czy olejek sprawi, że znacznie lepiej poczujemy się we własnej skórze. Dobór niezwykłych perfum pozwoli na otoczenie się zapachową aurą, która doda energię. Taką przyjemnością może stać się bielizna.  To ona od początku dnia jest najbliżej ciała i ma w sobie moc, którą warto wykorzystać. W najnowszych trendach znajdziemy wiele ciekawych propozycji. Połączenie kolorów, motywy zaczerpnięte z krajobrazu dopasowują się do nowoczesnego designu ubrań. Delikatne zdobienia, koronki, kokardki czy przyjemny w dotyku materiał od samego początku pozwoli każdej kobiecie przez cały nawet pochmurny czy mroźny dzień czuć się zmysłowo. To sama świadomość tego, że mamy zadbane stopy, delikatną w dotyku skórę owiana uwodzicielską nutą zapachową czy niesamowicie seksowną bieliznę na sobie korzystnie wpłynie na samopoczucie.

To nie od pogody czy pory roku zależy nasz humor, ale od nas samych. Zabawa ubraniem, dodatkami i kolorem z pewnością pomaga w pozytywnym postrzeganiu otoczenia i kreowaniu swojego wyglądu oraz nastroju. To siła, która potrafi zdziałać cuda. Zimny, szary poranek nie musi być ciężki, wystarczy zacząć dzień od przyjemnego aromatycznego prysznica, założenia stylowej bielizny, potęgującej kobiecy urok, ubrania w pobudzającym kolorze by przegnać wszelkie smutki. Na koniec warto zaakcentować swój dobry humor ulubionym dodatkiem.  Po takim przygotowaniu każda kobieta zaopatrzona w uśmiech jest gotowa ruszyć na podbój świata.
---
Nipplex
http://nipplex.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl