czwartek, 29 marca 2012

Przedłużanie rzęs – czy warto mieć obawy?

Przedłużanie rzęs – czy warto mieć obawy?

Gdzieś w głowie rodzi się pomysł, że może warto zainwestować w przedłużanie rzęs, jednak często towarzyszą mu najróżniejsze obawy.
Pierwsze z nich dotyczą bolesności zabiegu, bowiem jak wiadomo – nikt z nas nie lubi znosić bólu.
Jednak w tym przypadku powiedzenie, że trzeba cierpieć, aby być pięknym, całkowicie się dezaktualizuje, bowiem wszystkie czynności, które są wykonywane przez kosmetyczkę są praktycznie nieodczuwalne ze strony klientki.
299206_1301045577106_n.jpg
Kolejną z kwestii, co do których panie, które chcą się zdecydować na przedłużanie rzęs mają wątpliwości, jest trwałość wykonanej usługi. Lęki dotyczą przede wszystkim faktu, że efekt może się popsuć w najmniej oczekiwanym momencie. I o to nie trzeba się zupełnie martwić, bowiem zabieg, jakim jest zagęszczanie rzęs, utrzymuje się nawet ponad miesiąc. Co prawda rzęsy będą wymagać odpowiedniej pielęgnacji, ale czynności kosmetyczne będą ograniczały się wyłącznie do rozczesywania ich szczotką oraz stosowania odpowiednich płynów do demakijażu.
Panie, przychodzące do salonu, często zadają także pytania odnośnie tego, w jakim stopniu zmieni się ich codzienne funkcjonowanie. Chodzi głównie o to, czy przez przedłużanie rzęs muszą zrezygnować z wizyt na basenie, czy zachować jakąś szczególną ostrożność podczas kąpieli. Absolutnie nie, woda im nie zaszkodzi, a spektakularny efekt zostanie utrzymany.
Warto także podkreślić fakt, że zabieg jest całkowicie bezpieczny. Mogą z niego korzystać zarówno osoby noszące soczewki, jak i te, których oczy są szczególnie wrażliwe. Nie warto mieć zatem jakichkolwiek obaw przed podjęciem takiej decyzji, bowiem jak widać są one całkowicie niesłuszne. Nawet jeśli dopadną nas wątpliwości, to na pewno kosmetyczna je szybko rozwieje, a odbicie w lustrze po wykonanym zabiegu uzasadni jego słuszność.
-- O autorze
Zapraszam na przedłużanie rzęs w salonie Fanaberya w Warszawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz