niedziela, 31 sierpnia 2014

Rozstępy - czy jest na nie sposób?

Autor: Pismienny

Ogromna ilość osób boryka się z takim kłopotem jak rozstępy. Mogą one pojawiać się w różnych miejscach i wywoływane są różnymi czynnikami. Warto dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat, aby wiedzieć, jak z nimi walczyć.

Czym są rozstępy?

Choć zapewne każdy wie, jak wyglądają, nie każdy wie, czym naprawdę są. Otóż, rozstępy to tak zwane wrzecionowate pasma. Można je zaobserwować najczęściej w takich miejscach jak brzuch, piersi, uda, pośladki. Ponadto, osoby zajmujące się zawodowo kulturystyką z pewnością zaobserwują je również na wewnętrznych stronach ud, na barkach, ramionach, a nawet na klatce piersiowej.

Dlaczego robią się rozstępy?

Hmmm... dlaczego się robią? Same się nie robią, bo w głównej mierze to my im pomagamy "zrobić się". Rozstępy pojawiają się, gdy w wyniku nadmiernego rozciągnięcia skóry, zerwane zostają sieci włókien kolagenowych. Najczęściej przyczyną pojawiania się rozstępów jest bardzo szybki przyrost masy ciała - dlatego też szczególnie narażone na rozstępy są kobiety w ciąży. Nie jest to jednak wyłączna przyczyna. Dodatkowo rozstępy mogą być spowodowane czynnikami genetycznymi, hormonalnymi, a także zaburzeniami funkcjonowania tkanki łącznej.

Czy można pozbyć się rozstępów?
I tutaj bardzo przykra wiadomość dla zapewne całkiem sporej ilości osób. Niestety, ale jak do tej pory nie wynaleziono żadnego cudownego środka czy narzędzia, dzięki którym można by pozbyć się rozstępów w stu procentach, tak aby nie było po nich śladów. Z drugiej strony jednak nie ma sensu dramatyzować, bowiem istnieje wiele sposobów na to, aby sprawić, że rozstępy będą znacznie mniej widoczne.

Walka z rozstępami...
Jeśli już stało się i pojawiły się rozstępy, w walce z nimi istotną rolę odgrywa czas. Im bowiem szybciej postanowimy zredukować rozstępy, tym większe mamy szanse na dobry efekt. "Świeże" rozstępy są mocno widoczne, bowiem mają czerwonawy kolor, zatem nie sposób ich nie zauważyć. Jeśli zaniedbamy sprawę, będzie nam o wiele ciężej walczyć z rozstępami, które są już jasne.
Jedną ze skuteczniejszych metod w redukcji rozstępów jest popularny obecnie laser Fraxel. Poprzez kontrolowane uszkadzanie skóry pobudza się ją, zmusza do regeneracji, a zatem i do produkcji nowego kolagenu. Brzmi to może nieco strasznie i przewrotnie, ale naprawdę działa. Zabieg nie jest szczególnie bolesny i nie wymaga długotrwałej rekonwalescencji.
Rozstępom najlepiej jest zapobiegać poprzez odpowiedni styl życia, właściwą dietę, nawilżanie skóry, bo kiedy już pojawią się, niestety nie pozbędziemy się ich na dobre. Na szczęście jednak możemy je znacznie zredukować. Jak? Po pierwsze jak najszybciej od momentu, kiedy je zauważymy. Początkowo rozstępy są dość widoczne, mają kolor czerwonawy i właśnie wówczas istnieje prawdopodobieństwo ich jak największej redukcji. "Stare" rozstępy, które są już jasne, o wiele ciężej się redukuje.
Dobre rezultaty w walce z rozstępami przynosi także mezoterapia igłowa, w trakcie której podaje się liczne składniki odżywcze, w tym bardzo ważny dla skóry kwas hialuronowy. Jeszcze jedną propozycją jest endermologia, czyli masaż pod ciśnieniem. Masaż taki pomaga nie tylko w zwalczaniu rozstępów, ale między innymi w usuwaniu znienawidzonego przez kobiety cellulitu. Choć, jak już było wspomniane, zabiegi nie sprawią, że rozstępy znikną, mogą przyczynić się do znacznego spłycenia oraz rozjaśnienia rozstępów.

Lepiej zapobiegać niż leczyć...
Powiedzenie stare jak świat i jakże prawdziwe! Jeśli nie chcemy w przyszłości borykać się z takim problemem jak rozstępy lub jeśli już je mamy i nie chcemy, aby pojawiły się kolejne, trzeba o to odpowiednio zadbać. Istotną kwestią jest właściwe odżywianie, prowadzenie zdrowego stylu życia, aktywność fizyczna. Skoro rozstępy pojawiają się między innymi z tego powodu, że w krótkim czasie mocno przybieramy na wadze, po prostu należy nie dopuszczać do owego przybierania na wadze. Oczywiście inaczej sprawa rysuje się w przypadku kobiet w ciąży. Wówczas przybieranie na wadze i rozciąganie się skóry na brzuchu jest nieuniknione. W tej sytuacji trzeba jednak bardzo dbać o skórę, mocno i regularnie nawilżać ją - można też używać rozmaitych maści i kremów przeciw rozstępom. Nie pomogą one już po fakcie, ale rzeczywiście są skuteczne w zapobieganiu nowym rozstępom.



medestetis.pl - instytut medycyny estetycznej, w którym spełnią się marzenia o pięknym i zdrowym wyglądzie
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Krem nawilżający L'OREAL MEN EXPERT - opinia użytkownika

A teraz pora na moją opinię o kremie kupionym w ... Bierdonce.

Tak, tak. Biedronka zaczyna powoli wchodzić w rynek kosmetyków z trochę wyższej półki - bo do takich można zaliczyć serię L'oreal Men Expert.
I tu mam pewien problem, na ile obiektywna będzie opinia mojego Pana (tak, tak mój drogi mężu), ponieważ uwielbia On kosmetyki z tej serii. 
Oddaję mu głos:

Robiąc zakupy w biedronce zauważyłem ten krem nawilżający. Co prawda wolę żel z tej samej serii, ale cena (około 14 zł przy 21 w innych sklepach) była zachęcająca.

Pierwsze wrażenie
Pierwsze użycie mnie zachwyciło. Wydawało się, że krem jest po prostu za tłusty. Na szczęście okazało się, że to tylko tak się wydaje - po prostu za dużą porcję kosmetyku rozprowadziłem po twarzy. Krem wchłonił się dość szybko i po kilku minutach wszystko było ok.

Subiektywna ocena
Obecnie używam go w okolicach twarzy, gdzie łuszczyła mi się skóra - i problem się ponownie nie pojawił, krem nawilżający L'oreal Men Expert jest skuteczny. Jest jak dla mnie mały problem z szybkością wchłaniania się. Być może wynik to z przyzwyczajenia do stosowanego wcześniej żelu tego producenta, który wchłaniał się błyskawicznie. Tu miałem kilka razy problem z rozmową przez telefon, jeśli ten zadzwonił w ciągu kilku minut od posmarowania twarzy.
Jak dla mnie zapach kremu jest przyjemny i mnie nie uczula. Skóra jest dobrze nawilżona, chociaż efekt ten nie utrzymuje się do końca dnia pracy. 
Producent chwali produkt jako kosmetyk "pobudzający" - ja jakoś tego nie odczuwam, może jestem mniej wrażliwy -:)

Moja ocena w skali od 1 do 5 - 3,5 pkt

Cara Delevingne - niepospolita piękność

Cara Delevingne (źródło)
Cara Delevingne to zaledwie 22-letnia brytyjska modelka, uważana obecnie za jedną z najpiękniejszych kobiet w świecie show biznesu.

Jest twarzą marki Burberry, ale występowało w reklamach H&M, Chanel czy Zara.

Ciekawy artykuł o Cara Delevingne TUTAJ

piątek, 22 sierpnia 2014

Maseczka nawilżająca z czerwonego wina

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że produkty do świetnych, domowych maseczek mamy pod ręką.
Dziś proponuję maseczkę nawilżającą z czerwonego wina.

Składniki
Łyżka czerwonego wina (wytrawnego i z wyższej półki),
łyżeczka soku z cytryny,
łyżeczka miodu,
łyżka jogurtu naturalnego.

Całość dokładnie miksujemy (ja robię to mieszaczem do spieniania kawy na baterie).
Kolejność powinna być następująca - najpierw mieszamy miód i sok z cytryny, potem dodajemy jogurt a na samym końcu wino.

Maseczkę nakładamy na twarz na kwadrans. Potem wszystko zmywam wodą.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Żel do kąpieli Palmolive AYURITVEL ENERGY - powiew Indii. Test użytkownika

To kolejny, testowany w mojej rodzinie produkt Palmolive.
Tak jak wspominałam wcześniej, nie lubimy produktów tej firmy, ale tym razem kupując na aukcji w internecie zaintrygował nas zapach nawiązujący do tradycji indyjskich.
Kosmetyk sprowadzany z Niemiec, kosztował w sklepie internetowym 22,90 zł (przesyłka była za darmo w pakiecie).

Pierwsze wrażenie - butelka przeciętna, bez ozdób (co mi akurat odpowiada) i przezroczysta, przez co widać poziom zużycia.
Otwarcie praktyczne, swobodnie można rozprowadzić po ciele lub na gąbkę, łatwo można używać pod prysznicem.

Wartość użytkowa
Żel do kapieli Ayuritvel energy - bardzo dobrze się pieni, ale nie jest tak wydajny jak żel pod prysznic z wyższej półki.
Zapach oryginalny, egzotyczny, ale bardziej dla mężczyzn niż dla kobiet. Choć może to wynikać z przyzwyczajenia i braku znajomości preferencji zapachowych kobiet w Indiach.
Mąż twierdzi, że poranna kąpiel przy użyciu tego żelu stawia na nogi - zapach jest intensywny i pobudzający, choć nie utrzymuje się na skórze zbyt długo.

Nie zauważyliśmy, aby po umyciu skóra była przesuszona, jednak nie jest też gładka jak po umyciu np. żelem z dodatkiem kremu.

Moja ocena 3 w skali od 1 do 5.

Sandały: przyjaciele kobiecych stóp


Autor: Kazimiera Częstowojna

Skąd się wziął pomysł na buty? Istnieje, niepotwierdzona wszakże, teoria, która mówi o tym, że okrycie i zabezpieczenie stóp przed urazami, było jedną z pierwszych innowacji wprowadzonych przez naszych prymitywnych przodków.

To właśnie konieczność, ta znana z powiedzenia, matka wszelkich wynalazków, zmusiła ich do wymyślenia alternatywnych metod ochrony stóp przed nierównościami terenu, ostrymi skałami czy gorącym piaskiem.
Było to czasem kwestią życia lub śmierci, szczególnie dla wędrowców i myśliwych, przemierzających kilometry w poszukiwaniu jedzenia czy schronienia. Starożytne zapiski dotyczące cywilizacji Egiptu czy Chin już zawierają wzmianki na temat butów. Antropolodzy są zgodni, że ludzie chronili stopy czymś, co przypominało buty już 40 tys lat temu, natomiast z całą pewnością używano ich 5 tys lat temu: szczątki człowieka z Neolitu, świetnie zachowanego w lodowej pokrywie Alp, też miały na sobie buty – podeszwę z niedźwiedziej skóry, siatkę ze sznurka i wypełnienie z siana.

Pierwsze sandały
Prawdopodobnie pierwszy model tych butów stanowił po prostu połączenie splecionych traw, palmowych włókien i niegarbowanej skóry przymocowanej do stopy kawałkiem sznurka. Oczywiście, tego rodzaju sandały miały rację bytu jedynie na obszarach o ciepłym klimacie. Z biegiem czasu, sandały zmieniały nieco formę i rodzaj surowców, z którego były wykonane: w VII w. p.n.e mężczyźni nosili sandały z piętą, sznurowane u góry, ze specjalnym pierścieniem, w który wsuwano duży palec. Z biegiem czasu buty zaczęto wyrabiać przy użyciu wyprawionych skór lub zamszu, a im większy status społeczny użytkownika, tym bogatsze zdobienia: kamienie szlachetne i perły.

Sandały: kiedy zakładamy
Bez wątpienia jest to obuwie zaprojektowane z myślą o lecie. To naturalne, że w ciepłe dni odkrywamy jak najwięcej ciała i  ten trend dotyczy też stóp. Pamiętajcie, że najładniej w bucie prezentują się wypielęgnowane stopy, z zadbanymi, krótko obciętymi paznokciami. Oczywiście, czasami biurowy dress code nie pozwala nam założyć ulubionych butów nawet w upalny dzień – w większości korporacji od pracowników wymaga się oficjalnych strojów, czyli koszuli i długich spodni czy garnituru od mężczyzn i bluzek, spódnic za kolano i cielistych rajstop od kobiet, a w obu przypadkach – butów z zakrytymi palcami. Natomiast, w warunkach innych niż biurowe, zakładajcie sandały jak najczęściej, by dać odpocząć stopom i pozwolić im też cieszyć się słońcem!

Z czym łączyć sandały
Prawdę mówiąc, nie istnieją w tej kwestii żadne żelazne kanony – sandały wdzięcznie komponują się z większością letnich stylizacji. Klasyczne będą wspaniale uzupełniać romantyczny look letnich sukienek, elegancki sznyt ołówkowych spódnic i nonszalancką elegancją lnianych spodni. Sandały w stylu vintage można bez wahania łączyć z jeansami, wzorzystymi spódnicami i bawełnianymi szortami. Zanim jednak zdecydujesz się na zakup, przyjrzyj się uważnie dodatkom i zdobieniom przytwierdzonym do butów: czy są w twoim stylu? Czy na pewno będziesz je nosić? Czasem, już po zakupie, okazuje się, że jedna mała ozdoba, co do której nie byliśmy przekonani, może skutecznie zniechęcić przed noszeniem butów.

Kiedy sandałów NIE nosić
W zestawieniu z – wspomnianymi już wcześniej – spódnicami za kolano i garsonkami. Płaskie buty nie wyeksponują dobrze twoich nóg, szczególnie przy tak niekorzystnej długości. Zamiast nich, załóż lepiej sandały z obcasami, które optycznie wymodelują twoją stopę. Panie o obfitych kształtach powinny unikać butów na cienkiej szpilce, ponieważ ich figura wyda się wtedy bardziej masywna, natomiast drobnym kobietom radzi się, by unikały ciężkich butów na wysokiej podeszwie, na przykład koturnów.

Duży wybór sandałów online: http://www.eobuwie.com.pl/damskie/klapki-i-sandaly/sandaly.html
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak dbać o skórę w lecie?


Autor: Sylwia Karkowska

Lato jest okresem wzmożonej aktywności słońca. W tym czasie warto korzystać z pięknej pogody i kąpieli słonecznych, ponieważ pod wpływem promieniowania UV nasz organizm produkuje witaminę D oraz endorfiny, a to nie pozostaje bez wpływu na nasz dobry nastrój.

Jednakże, podczas gdy lato rozpieszcza nas intensywnym ciepłem i leje się z nieba, warto pamiętać o wpływie promieni słonecznych na skórę i o właściwej jej pielęgnacji.
Nieodpowiednia troska podczas skwaru o skórę lub wręcz jej brak może skończyć się podrażnieniami, poparzeniami, przesuszeniem, utratą blasku, rozszerzeniem naczyń krwionośnych lub uwidocznieniem się zmarszczek.

Jak temu zaradzić?
Warto wiedzieć, że skóra potrafi sama bronić się przed szkodliwym promieniowaniem. Pod wpływem promieni świetlnych w pocie człowieka pojawia się wysokie stężenie kwasu urokanowego, będącego swoistą ochroną przed szkodliwymi promieniami UVB.
Zmiana kolorytu skóry – opalenizna, również stanowi barierę ochronną przed promieniowaniem.  Za pojawienie się złoto –brązowego koloru na skórze odpowiada melanina – pigment skóry – naturalny filtr UV, pochłaniający promienie.
Warto też wiedzieć, ze podczas lata warstwy naskórka ulegają pogrubieniu i zrogowaceniu, co również utrudnia dostęp promieni UV do organizmu.
Naturalne procesy obronne warto jednak wspomagać.
Przede wszystkim należy zacząć od środka!
Nawilżajmy organizm – pijmy 2, a nawet 3 litry niegazowanej wody dziennie! Latem wraz z potem organizm traci duże ilości wody, odwadniając się, aby skóra nie uległa przesuszeniu należy pamiętać o uzupełnianiu płynów. To warunek konieczny, aby skóra wyglądała zdrowo i była pełna blasku.
Organizm możemy nawilżać i odżywiać również poprzez dbanie o odpowiednią dietę. Szpinak, pomidory – bogate w likopen, brokuły, marchew, arbuzy, borówki itp.  Dzięki zawartości dużej ilości witamin, wody, minerałów i antyoksydantów wspaniale przygotowują skórę na przyjęcie promieni UV i sprawiają, że szkody po lecie będą znacznie mniejsze, opalenizna zdrowsza, a skóra bez poparzeń.
Aby pielęgnacja była pełniejsza dobrze też sięgnąć po NATURALNE suplementy diety zawierające bioflawonoidy, antyutleniacze czy kwas hialuronowy.
To co jeszcze możemy zrobić dla naszego ciała to sięgnąć po wsparcie kosmetyczne. Wybierając się na plażę nie zapominajmy o zabraniu i używaniu kremu z filtrem. Powinien być on dopasowany do naszego fototypu i miejsca, gdzie planujemy wakacje.
O stosowaniu filtrów należy pamiętać również w odniesieniu do twarzy. Obecnie na rynku dostępne są lekkie kremy z wysokim filtrem, po które warto sięgnąć. Co ciekawe dostępne są one też w wersji kolorystycznej co ułatwia wykonanie makijażu latem.
W makijażu, co prawda nie tylko latem króluje zasada – im mniej tym lepiej. Wszystko powinno mieć lekką, delikatną  konsystencję. Jest to ważne, aby nie zapychać porów skóry. Gdy chcemy odświeżyć makijaż w ciągu dnia, dobrze sięgnąć po bibułki matujące. Jeśli chodzi o makijaż oczu, latem, gdy wszystko „płynie” z pomocą przyjdzie nam wodoodporna maskara lub henna na rzęsy wykonana w gabinecie kosmetycznym.
Podstawą pielęgnacji ciała będą kosmetyki powierzchniowo nawilżające, zawierające witaminę A, E czy lipidy. Dobrze też sprawdzą się preparaty ściągające i oczyszczające. Szczególne znaczenie ma to w wypadku cer tłustych i mieszanych, gdzie pory skórne są rozszerzone, co pod wpływem wysokich temperatur uwidacznia się jeszcze bardziej. Raz w tygodniu dobrze sięgnąć po peeling. Dobrze jest użyć peelingu nie tylko na ciało, ale również na twarz. Po tym zabiegu warto nałożyć maseczkę kojącą, nawilżającą bądź ściągającą. Jeśli nie mamy pewności, jaka pielęgnacja będzie najlepsza dla naszej skóry udajmy się do gabinetu kosmetycznego, gdzie kosmetyczka udzieli nam fachowej porady lub wykona zabieg przeznaczony dla naszego typu cery.
Latem w gabinecie kosmetycznym dostępny jest szeroki wachlarz zabiegów – od odświeżających przez rewitalizujące, aż po odmładzające. Pamiętajmy, że nie ma przeciwwskazań również do wykonywania zabiegów z zakresu medycyny estetycznej np. wypełniania bruzd kwasem hialuronowym.
To, z czego powinniśmy zrezygnować w czasie lata to zabiegi mocno złuszczające, zabiegi laserowe czy zamykanie naczyń – niestety wykonane w tym czasie mogą pozostawić po sobie nieestetyczne pamiątki, których ciężko będzie się pozbyć.
Stosowanie tych kilku prostych wskazówek pozwoli na cieszenie się latem w pełni bez uszczerbku na zdrowiu i urodzie!

Magdalena Sekular - kosmetolog
www.chantal.waw.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Domowy peeling z kawy - zrób go sama!


Jest to jeden z najtańszych peelingów, które możemy same wykonać w domu.
Podstawą jest kawa. Najpierw ją w normalny sposób zaparzamy, potem możemy wypić a pozostawione, wystudzone fusy będą stanowić podstawę naszego peelingu.

Do fusów dodajemy oliwkę, żel pod prysznic o zapachu współgrającym z zapachem kawy oraz trochę cukru.
Całość dobrze wymieszamy !

Gotową masę nakładamy na czyste ciało i dość mocno wcieramy. Zaczerwienienie skóry jest normalną reakcją.
Powodzenia!

niedziela, 10 sierpnia 2014

Sposób na tuszowanie sylwetki – figura gruszki


Autor: barbara123

Twoja sylwetka rozbudowana jest od pasa w dół. Ramiona zdecydowanie węższe aniżeli biodra. Posiadasz wyraźnie zarysowaną talię, pełne biodra i krągłe pośladki. Do tego uda i łydki dość mocno rozbudowane, talia nisko umiejscowiona i nie za długie nogi. Biust raczej drobny. Jeżeli ten opis możesz dopasować do swojej figury znaczy to że, jesteś GRUSZKĄ.


Jeżeli nadal nie jesteś pewna oblicz swój stosunek obwodu talii do obwodu bioder. Jeżeli wynosi on mniej niż 0,8 wiesz już że na pewno masz sylwetkę gruszki.

Typ figury gruszka charakteryzuje się szczupłymi ramionami oraz masywnymi biodrami i udami, zazwyczaj nogi gruszki nie są zbyt długie. Biust gruszki to najczęściej miseczka A lub B. Gruszka ma wyraźnie zarysowane wcięcie w tali i gdyby nie dysproporcja między delikatną górną partią a masywniejszą dolną częścią ciała, sylwetka mogłaby zyskać miano idealnej.
Gruszkom poleca się zwężane w talii rozkloszowane sukienki z marszczeniami na górze. Smukły tułów sprawia, że możesz nosić każdą sukienkę, która doda objętości górnym partiom ciała. Sukienka nie może być zbyt obcisła, lecz idealnie dopasowana do kształtu talii. Wskazane są bufki i żaboty, kieszonki, falbany i kokardy kontrastujące z minimalistycznym dołem. Zalecane wszelkie detale w tylnej części stroju typu: poziome karczki czy prostokątne patki na linii talii. Dodatki w postaci koronek w dolnych częściach sukienek są zakazane. Nie możesz nosić także sukienek typu bombka, która dodaje objętości biodrom. Unikaj detali na linii bioder i ud oraz strojów w ciemnych kolorach, które pomniejszają Twoją klatkę piersiową. Wystrzegaj się również kroju górnych części ubrań sięgających poza linię bioder.
Suknie z dopasowaną górą i poszerzanym dołem są świetnym wyborem dla posiadaczek figury typu gruszka, odwracają one uwagę od masywnych ud oraz bioder.
Dekolt typu łódka wyrówna proporcje między górą sylwetki, a masywnymi biodrami. Taki dekolt poszerzy optycznie ramiona i skróci długą szyję.
Aby podkreślić talię, warto do sukienki zakładać pasek. Wybierajmy kreacje w jednolitych kolorach lub maksymalnie dwukolorowych. Najlepiej, aby sukienka była jaśniejsza na górze, a ciemniejsza na dole. Polecane są wszelkie kwiatowe wzory, odradzane zaś geometryczne. Uwagę od pełnych bioder odwracają także  błyszczące i połyskujące tkaniny. Do sukienek zakładamy buty z wyciętym otworem na palec. Unikamy obuwia o zaokrąglonych noskach i botków z dodatkami na linii kostek.
Gwiazdy filmowe,którymi możesz się zainspirować to: Katie Holmes, Beyonce czy Jennifer Lopez.

www.egoistka.sklep2.sstore.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Endermologia – złoty środek na cellulit


Autor: kornpp



Lato już za pasem, pogoda dopisuje, jednak zamiast korzystać w pełni z wakacji i złapać trochę słońca ukrywamy swoje ciała pod jeansami lub długimi sukienkami. W większości przypadku kobiet, ukrywanie swojego ciała jest powodem widocznej „skórki pomarańczy”, czyli cellulitu.


Rodzaje cellulitu
Aktualnie, ze względu na konsystencję skóry, wyróżniamy pięć rodzajów cellulitu:
  • Cellulit stały (twardy)
Jest to bardzo kłopotliwy rodzaj cellulitu dosięgający kobiety poniżej 25 roku życia. Najczęściej pojawia się on na udach, pośladkach i po wewnętrznej stronie kolan. Sama skóra dotknięta tym schorzeniem jest sucha i nieprzyjemna w dotyku. Ten rodzaj cellulitu ma postać twardych i bolesnych zmian podskórnych. Często towarzyszą mu rozstępy. Jest widoczny tylko po ściśnięciu skóry.
  • Cellulit wiotki
Mało jędrna i nieelastyczna skóra jest wynikiem mniejszej produkcji kolagenu oraz wahaniem się proporcji ciała (zmienia się stosunek tkanki tłuszczowej do tkanki mięśniowej). Ten rodzaj cellulitu dotyka zazwyczaj kobiety po 40 roku życia. Skóra jest luźna z wyczuwalnymi grudkami podskórnymi. Atakuje przeważnie rejony brzucha, łydek, ramion, ud i pośladków.
  • Cellulit wodny
Głównym powodem jego powstawania jest woda gromadząca się w warstwach podskórnych. Ten rodzaj cellulitu atakuje zazwyczaj okolice stawów, czyli kostki i kolana, ale także inne dolne parte ciała (uda, łydki, pośladki itd.). Skóra dotknięta tym schorzeniem jest bardzo miękka i podatna na odkształcenia. Zazwyczaj wymaga on leczenia klinicznego.
  • Cellulit lipidowy (tłuszczowy)
Występuje on w głębokich warstwach skóry i spowodowany jest złym metabolizmem tkanki tłuszczowej. Tkanka tłuszczowa nie rozmieszcza się równomiernie, co powoduje brak elastyczności skóry. Dotyczy głównie osób otyłych luz z nadwagą.
  • Cellulit mieszany
Różne rodzaje cellulitu występujące w różnych partiach ciała spotykane u jednego pacjenta. Jest to najczęściej spotykany cellulit.
Zwalczanie efektu "skórki pomarańczy"
Na tą dolegliwość cierpi większość kobiet. Zwalczanie jej kremami nie jest długotrwałą i efektowną metodą, bowiem wchłaniają się jedynie do górnych partii skóry i nie dociera głębiej.
Kolejna metodą są zabiegi chirurgiczne. Są one jednak inwazyjne i bardzo drogie. Idealną sposobem w walce z cellulitem jest endermologia.
Metoda ta skutecznie przeciwdziała cellulitowi. To nowoczesny zabieg wykorzystujący technologię próżniową oraz mechaniczną. Jest wykonywany za pomocą specjalnego urządzenia, które imituje ruchy masażysty masując fałdy skóry ruchomą rolką oraz zasysaniem do głowicy fałd skóry.
Zabieg ten jest bezbolesny i dostosowywany indywidualnie do każdego pacjenta. Oprócz zwalczania cellulitu ma także inne korzyści:
  • oczyszcza organizm z toksyn;
  • poprawia ukrwienie tkanek;
  • jest bezinwazyjny;
  • wspomaga procesy naturalne zachodzące w organizmie.

Artykuł powstał przy współpracy z http://www.beautytower.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.