Kosmetyki naturalne z certyfikatem USDA Organic

Na polskim rynku pojawiło się bardzo wiele kosmetyków reklamowanych jako naturalne. 
Niektóre z nich mają (a i owszem) w swoim składzie składniki naturalne, ale jest to np.2, 3, 5 czy 10%

Dlatego często, przy wyborze takiego produktu posiłkujemy się opiniami z internetu, lub certyfikatami, którymi chwalą się producenci kosmetyków.

No właśnie, są certyfikaty i certyfikaty. często przypomina mi to tytuły mistrzowskie w boksie, gdzie w każdej wadze jest kilku mistrzów świata, tylko, że federacja A, B, CX czy YZ.

Co nam daje certyfikat, który zezwala np. na obecność w kosmetyku składników  ropopochodnych i syntetycznych konserwantów.
Albo certyfikat nadający prawo do użycia na etykietce słowa "produkt ekologiczny" z wymogiem, że jedynie 12% surowców używanych w uprawie było ekologicznych?

Proponuję sprawdzić, ile produktów na rynku ma najbardziej prestiżowy, najtrudniejszy do zdobycia certyfikatem USDA Organic (United States Departament of Agriculture).

By uzyskać ten certyfikat kosmetyk musi być w 100%. naturalny!

Komentarze