czwartek, 7 stycznia 2016

Ręcznik, wizytówka naszej łazienki

Kiedy jestem na jakiejś imprezie, u znajomych czy przyjaciół i muszę skorzystać z łazienki to potem .....
mam taki dziwny zwyczaj. Potrzebuję skorzystać z ręcznika. 
Też tak macie?

No właśnie. A czy przypadkiem nie zdarzyło się Wam, napotkać na stary spłowiały, czasem nawet postrzępiony kawałek tkaniny robiący za ręcznik?

Śmiejecie się?
To proszę właśnie teraz wstać od komputera i przejść się do łazienki. Czy Wasz ręcznik może służyć jako wizytówka tego pomieszczenia?

A przecież ręcznika używamy codziennie, i to po kilka razy. Nie musimy też wydawać majątku, aby kupić rzecz dobrej jakości. Wybór jest ogromny!


Jak przykład pokazuję na zdjęciu ręcznik kupiony na poświątecznej wyprzedaży. Jego cena to 24,99 zł (przeceniony z 50).


Firma Tom Tailor kojarzyła mi się dotąd raczej z ubraniami, ale okazuje się, że potrafi zrobić również coś innego. 
Bardzo dobry materiał, fajna kolorystyka - na dodatek miły w dotyku i dobrze wchłania wilgoć.

Bo najważniejszą cechą dobrego ręcznika jest dobre absorbowanie wody.
Najlepiej będą się sprawdzać te, wykonane z wysokiej jakości bawełny z dodatkiem jedwabiu. Zwróćcie uwagę również na splot (podany na metce). Im gęstszy - tym lepszy. Te wysokiej klasy zaczynają się od  700 gram na metr kwadratowy powierzchni ręcznika!

Kolejna sprawa to wybór kolorów. Są ludzie, którzy dobierają ręczniki do wystroju łazienki, są i tacy, który wybierają specjalnie coś, co się gryzie z kolorem kafelek.
Poradzę Wam coś, wybierzcie taki kolor, jaki Wam odpowiada i jaki Wam się podoba. Błagam o jedno, nie kupcie chińszczyzny za 3,5 (tak, tak, są i takie ceny).
  
I już na sam koniec. Ręcznik nie może być za mały!
Dla drobnych kobiet odpowiedni będzie rozmiar 50x100 cm. Faceci i Panie pełniejszych kształtów powinni kupić ręcznik o rozmiarze 75x140.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz