poniedziałek, 4 lipca 2016

Kosmetyki Cien z Lidla. Czy naprawdę warto kupić?


Wiele osób robi zakupy w sklepach typu Lidl czy Biedronka. Sklepy te mają bogatą ofertę kosmetyków a Lidl nawet wypromował markę Cien.

No właśnie. Ostatnio przeczytałam informację że Hiszpanie przetestowali popularne kremy do twarzy (w różnym przedziale cenowym od najtańszych do tych bardzo drogich).
I okazało się, że triumfował krem przeciwzmarszczkowy z koenzymem Q10 marki Cien!

Stąd po raz pierwszy w życiu postanowiłam kupić do przetestowania dwa kosmetyki w Lidlu. Jak widać na zdjęciu powyżej są to: żel pod prysznic "Wiosenna łąka" w cenie 1,99 zł za 300 ml i mydło kremowe w płynie z granatem i mleczkiem owsianym w cenie 2,99 zł za 500 ml.

Moje wrażenia są zaskakujące (choć mówię to jedynie po pierwszym użyciu).
Żel ma ładny, orzeźwiający zapach. Jest bardzo wydajny i doskonale sprawdza się pod prysznicem z uwagi na smukły kształt i dobre zamknięcie.

Podobnie mydło w płynie. Zapach jest bardzo ładny i mi (uczulonej na zbyt intensywne zapach) odpowiada.
Rzeczywiście, mydło (stosuję takie wyłącznie do mycia rąk) ma kremową konsystencje i bardzo dobre właściwości myjące. Skóra po myciu nie wysusza się i w zasadzie nie ma potrzeby stosowania po zabiegu kremu do rąk.

Dla osób zaczynających zakupy od studiowania metek ze składem poniżej zdjęcie.



No nie jest to kosmetyk naturalny, ale przyznam, że widziałam kosmetyki za kilkanaście złotych z podobnym składem.

Mimo, że dotąd nigdy nie używałam kosmetyków Cien, to kto wie. Może po tych testach się skuszę?

A przy okazji taka refleksja którą podsunął mi mąż. Jeśli są takie tanie kosmetyki, to czemu jadąc autobusem czy tramwajem w upalne dni tak często dusimy się w zaduchu niemytych ciał?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz