piątek, 8 lipca 2016

Mydło do rąk i ciała "Babci Agafji" - czy warto kupować kosmetyki rodem z Rosji?

Dziś do testowania trafia mydło do rąk i ciała "Babci Agafji" wyprodukowane w Federacji Rosyjskiej.

Kosmetyki z Rosji są coraz popularniejsze na naszym rynku. Może dlatego, że kosztują niewiele i są zachwalane jako czyste ekologicznie (?).
Stąd rośnie grono użytkowników w naszym kraju.

Omawiane dziś mydło zastąpiło w naszej łazience kosmetyk pochodzący z firmy Green Pharmacy. I trzeba powiedzieć, że nie była to dobra zamiana!
Po pierwsze - konsystencja. Jakaś taka dziwna, sprawiająca wrażenie jakby produkt był zepsuty. 
Ponieważ jednak (jak widać na zdjęciu) termin przydatności mija w 2019 roku, to tylko złudzenie.

Mydło jest porównywalnie wydajne do innych produktów, ale mam wrażenie jakby mniej się pieniło. Trzeba się naprawdę dobrze postarać.

Wreszcie zapach. Bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny, co jak dla mnie nie jest akurat wadą.
Na dłoni, po użyciu woń utrzymuje się tylko chwilę, za to skóra rąk nie jest wysuszona i nie potrzeba jej kremować.

Butelka dość toporna, ale solidna i plastik nie ugina się pod ciężarem dłoni, co wkurza mnie strasznie w innych produktach. Również pompka-dozownik spisuje się prawidłowo. 

Reasumując, jakościowo porównałbym je do kosmetyków marki Cien z Lida, a cena w internecie (zależnie od sklepu)  7,74, 12 i 14,95 za 500 ml.
  
My kupiliśmy mydło za 12 zł. Kosmetyk za 7,74 miał tylko (jak informował sklep) 6 miesięcy do końca przydatności do użycia.

A teraz coś dla tych co kochają czytać jakie składniki zawiera w sobie produkt:


Dla ułatwienia:
CI 15985  - żółcień pomarańczowy, (Syntetyczny barwnik o kolorze żółtopomarańczowym).
CI 42090 - błękit brylantowy, (Zielono-niebieski barwnik pochodzenia syntetycznego. Zakazany do barwienia kosmetyków stosowanych w okolicach oczu).
CI 19140  - tartrazyna (Barwnik pochodzenia chemicznego o cytrynowożółtym kolorze. U alergików może wywoływać zapalenie skóry oraz wysypkę).
CI 14720 - kwas rubinowy (barwnik).

Ogólnie trzeba powiedzieć, że nawet od taniego przecież mydła, spodziewaliśmy się więcej. 

Moja ocena w skali do 1 do 5 - 1,5 pkt.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz