środa, 31 maja 2017

Szybkie jedzenie, podstawowy błąd żywieniowy

Nie jestem krową aby przeżuwać - jedna z moich koleżanek pracujących w przedszkolu, usłyszała taki tekst od czterolatka, kiedy zwróciła mu uwagę że za szybko je.



Świat pędzi, mamy coraz mniej czasu. Za 10 minut autobus, za 15 pociąg - więc w locie próbujemy coś przegryźć.
No właśnie przegryźć a może nawet bardziej połknąć niż zjeść.

A jedzenie powinno być najpierw dokładnie przeżute (co najmniej kilkanaście razy) i dopiero wtedy trafić do żołądka. Nie po to dała nam natura zęby, abyśmy "połykali" jedzenie nie robiąc użytku z siekaczy i trzonowych.

Szybkie jedzenie to częsty błąd żywieniowy sprzyjający tyciu. Kiedy jemy w biegu zaburzamy mechanizm ośrodka sytości w mózgu. Nie zdąży on wysyłać nam sygnału o tym, że już jesteśmy nasyceni. Jemy więc coraz więcej.

A każdy wolno przeżuty kęs nie będzie zalegał na żołądku i zostanie szybciej strawiony.
A to pomoże przy odchudzaniu!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz